środa, 21 lutego 2018

Maybe Beauty charytatywnie luty 2018

Moje wrażenia ze spotkania blogerek Maybe Beauty charytatywnie luty 2018.

Półtora tygodnia temu miałam przyjemność uczestniczyć po raz 3 w spotkaniu blogerek Maybe Beauty, które odbyło się w Vertigo. Tym razem jednak poza przyjemnościami miałyśmy też konkretny cel. Czy udało nam się go osiągnąć? Oceńcie same.


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 19 lutego 2018

Fluid rozświetlający z witaminą duo C z Lirene

Fluid rozświetlający z witaminą duo C, w kolorze 01 jasnym z Lirene.

Ciąg dalszy czyszczenia domu z podkładów, które zaczęłam od korygującego Vichy, a skoro tak teraz czas na coś lżejszego. Dostałam go od Ani z Aneczka blog. Znacie go? Lubicie? Używacie kolorówki Lirene? A może omijacie ich produkty szerokim łukiem?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 16 lutego 2018

Zużyte czy nie pozbywam się #7 2018

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... ostatnie 2 weekendy były dość intensywne, więc ten musi być spokojny, w końcu trzeba kiedyś posiedzieć z rodzinką i ogarnąć mieszkanie. Choć liczę też na chwilę dla siebie z książką. A Wy jakie macie plany na weekend?

CZYTAJ DALEJ
środa, 14 lutego 2018

Pierre Rene

Moje wrażenia na temat spotkania z 3 produktami Pierre Rene: tuszem, różem i matową pomadką.

Z Pierre Rene nie mam wielkiego doświadczenia, 2 lata temu skusiłam się na podkład i kredkę, które wylądowały w ulubieńcach, a z pudrem pewnie już powinnam się rozstać. Dzięki listopadowej edycji Maybe Beauty w Gdyni miałam okazję znowu zapoznać się z ich produktami. Znacie? Lubicie? A może omijacie ich szerokim łukiem?
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 11 lutego 2018

Ulubieńcy stycznia 2018

Ulubieńcy, czyli czego nadużywałam w styczniu 2018.

Styczeń minął mi w mgnieniu oka, niestety chorobowo i urlopowo przez co niewiele tak naprawdę miałam czasu na testowanie. Jednak zawsze coś się znajdzie. 2 z 3 to produkty, których używam od dawna, bardzo lubię, ale jakoś jeszcze na miejsce wśród ulubieńców nie załapały. A Wam co ostatnimi czasy, bardziej przypadło do gustu?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 9 lutego 2018

Zużyte czy nie pozbywam się #6 2018

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... Całkiem przyjemnie tydzień mi minął, ale czy mogło być inaczej skoro jeszcze niosły mnie wrażenia z teatru muzycznego? A jutro idę na spotkanie blogerek. Więc znowu będzie przyjemnie. Jak wam ten tydzień minął? Jakie macie plany na weekend?

CZYTAJ DALEJ
środa, 7 lutego 2018

3 produkty - krem pod oczy - Lancome, Make Me Bio, Sana

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Lancome, Make Me Bio oraz Sana.

Krem pod oczy to moja największa zmora. Od lat szukam ideału, a ponieważ skóra w międzyczasie nie młodnieje, to mam wrażenie, że coraz trudniej jest mi znaleźć produkt, który by na mnie zrobił wrażenie. Jeśli macie, jakąś petardę, intensywnie działającą, na noc, to z chęcią wypróbuję Waszą sugestię.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 5 lutego 2018

Vichy - Dermablend - Fluid korygujący - 20 Vanilla

Moje wrażenia na temat fluidu korygującego z Vichy, Dermablend, w kolorze 20 Vanilla.

 Vichy Dermablend to chyba jeden ze sławniejszych podkładów, o którym słyszę od lat. Ale jakoś nigdy nie wpadł w moje ręce, aż do pudełka Be Glossy Golden Box no. 3. A skoro tak, szybko się za niego zabrałam, w końcu z opisu wynika, że to produkt dla mnie idealny, prawda?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 2 lutego 2018

Zużyte czy nie pozbywam się #5 2018

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... jak dobrze, że to już prawie weekend. Ostatnio miałam tyle spraw do załatwienia, że czuję się jakby co najmniej pierwszy kwartał roku minął. Ale za to ten i kolejny weekend będą bardzo przyjemne, o czym już niedługo. A co wy planujecie zrobić dla siebie przyjemnego w najbliższym czasie?

CZYTAJ DALEJ
środa, 31 stycznia 2018

3 produkty - płyn micelarny - Clochee, Rival de Loop, Tołpa

3 produkty to seria mini recenzji, dziś płyn micelarny z Clochee, Rival de Loop, Tołpa.

Wielokrotnie już czytałam, że micel to micel i nie ma co się na nim skupiać szczególnie, bo różnica jest niewielka. Jestem wstanie to zrozumieć i pozostaje mi tylko pozazdrościć, tym z Was, które myślą podobnie. Niestety moja skóra wrażliwa, jak zwykle pokazuje mi coś innego. Wymagań wielkich nie mam, ma dobrze usuwać makijaż i nie znęcać się nad moją skórą, a jeśli jeszcze nie byłby mega drogi to już byłoby idealnie. Macie swój ulubiony płyn micelarny? A może bierzecie ten, który wychodzi najkorzystniej cenowo?
CZYTAJ DALEJ
TOP