wtorek, 30 czerwca 2015

The X Files - Z archiwum X - komiks - Wyznawcy oraz Żywiciele


I want to believe - co więcej tu mówić, należysz do wyznawców Z archiwum X lub nie. Ja zdecydowanie należę. Tak więc skoro po latach posuchy wyszło coś nowego jak mogłam nie kupić. Fanką komiksów nie jestem, chyba w sumie nigdy nie byłam. Jedynie z mangą bywało mi po drodze :)


Cześć 1 dostałam w Matrasie i pochłonęłam w pierwszej wolnej chwili. Jakie wrażenia? W najlepszym wypadku mieszane. Z jednej strony sentyment, moi bohaterowie, groza, zagadka, abstrakcja... Czego mi brakuje... Do tej pory nie jestem pewna... To chyba przez formę, komiks, chyba zaniedbałam ten etap za bardzo, żeby to teraz przeskoczyć. 


Te dialogi urywane, obrazek ma dopowiedzieć, ale mi nie pomaga. Ja jestem zdecydowanie fanem słowa pisanego mocno rozbudowanego. Książka poniżej 200 stron mnie nie przyciąga. 


A do tego te rożne rodzaje rysunku, są takie które mi pasują i takie, których znieść nie mogę. Nie znam się więc nie będę się w to wgłębiać. Specjalnie zrobiłam tak dużo zdjęć, żebyście sami mogli ocenić. 


Nie zrozumcie mnie źle, marudzę, że forma mi nie pasuje, ale jak w księgarni zobaczyłam część 2, to ręka sama chwyciła. 


I tym razem wrażenia podobne, choć część 2 dużo bardziej przypadła mi do gustu. Nastrój, hormony? Kto to wie, ale o ile Wyznawcami byłam rozczarowana o tyle Żywiciele przeważyli szale bardziej na TAK. 


Mąż patrzy na mnie z pobłażaniem, ale już wielokrotnie słyszał jak szalałam na punkcie serialu. Jak tu przejść obojętnie koło jakby nie patrzeć ważnego elementy mojego dzieciństwa. Ilu z was nastawiało budzik w podstawówce, żeby z bratem obejrzeć serial koło północy,  zdecydowanie nie przeznaczony dla tej grupy wiekowej? A później mieć pietra wracając do łóżka :P Fajne czasy :)


Ocena 3+
Ale jak wyjdzie kolejna część pewnie też się skuszę. 


Jak wasze wrażenia? Podoba się wam takie uzupełnienie serialu?
















TOP