piątek, 18 września 2015

BeGLOSSY wrzesień 2015 - Beaver Professional, Clarena, Lambre, ISADORA,Shiseido, Efektima


Jest :) Dostałam już przed południem, synek kaszle więc siedzimy w domu. Muszę przyznać, że mam straszna frajdę z tych pudełek. Mimo, że nie wszystkie mi odpowiadają. Ale podobnie jak <sierpniowe>, tak i to wrześniowe bardzo fajnie się zapowiada na pierwszy rzut :) Zresztą oceńcie same :)


1. Beaver Professional - regenerująca odżywka do włosów. Tego typu produktów używam codziennie, niestety jeszcze nie trafiłam na swój ideał. Ale oczekiwania mam spore, w <lipcowym> pudełku był szampon z tej serii i muszę przyznać, że bardzo się z nim polubiłam. 
Niestety nie robi nic, mocno się zawiodłam, szampon był super, a odżywka to po prostu kolejny niewypał dla moich włosów :/


2. Clarena - Boracay Body Cream. Marka ta już jakiś czas za mną chodzi. Fajnie będzie móc sprawdzić czy jest sens interesować się nią bardziej. 
Potwornie mocno perfumowany, porażka jakaś, książki nie mogłam czytać tak mnie rozpraszał. Jeszcze chyba na tak intensywnie i długo pachnący balsam nie trafiłam, na szczęście tylko ręce nim posmarowałam. Niestety lepi się i w sumie niewiele zrobił dla moich rąk. Przekazałam mojej mamie, która do rąk zużywa wszystkie kremy z prędkością światła :P


3. Lambre - Fashion Color - 4 - lakier do paznokci. Chwilowo mam hybrydę, więc pewnie przez miesiąc się nie skuszę. Ale później bardzo chętnie :) Tym bardziej, ze kolor wyglada na bardzo trafiony :D



4. ISADORA - Nude Sensation. Opis jest bardzo zachęcający, a i sama marka ostatnio mnie zaskoczyła, w <czerwcowym> pudełku dostałam ich tusz do rzęs, a im dłużej go używam tym bardziej jestem zadowolona. 
Szkoda tylko, że kolor jest taki ciemny :/ Nałożyłam go raz, ale jestem pomarańczowa :/


5. Shiseido - Ultimune - Power Infusing Concentrate. Ceny maja obłędne, ale chodzą za mna od dawna. Byłam nawet w Douglasie, wzięłam próbkę serum do domu. Miało być dla mnie, a było totalnym rozczarowaniem. Dlatego cieszę się, że praktycznie bez kosztów przekonam się, jak moja skóra zareaguje na kolejny produkt tej firmy. 
Szału nie ma :/ Nie uczula, nie podrażnia, ale też nic więcej dla mojej skóry nie robi, wykończę opakowanie, ale nie jest to produkt, który chciałabym kupić w wersji pełnowymiarowej. Konsystencja lejąca i lepka, ale wchłania się dobrze, zapach neutralny. Wolę jednak swoją tańszą pielęgnację opartą na produktach Bandi, gdyż moja skóra na te produkty reaguje lepiej. 5 ml starczyło mi na 8 aplikacji.


6. Shiseido - Ultimune - Power Infusing Eye Concentrate. Uwielbiam produkty pod oczy, choć są one zawsze wielką niewiadomą. To co ma nie uczulać, często robi mi krzywdę. Ale mam też parę swoich perełek :)
Szału nie ma :/ Nie uczula, nie podrażnia, ale też nic więcej dla mojej skóry nie robi, wykończę opakowanie, ale nie jest to produkt, który chciałabym kupić w wersji pełnowymiarowej. Konsystencja gęsta, przyjemna pod oczy, o kolorze mlecznym, określiłabym to jako krem-żel, ale wchłania się dobrze, zapach neutralny. Niestety niczym się nie wyróżnia, żeby uzasadniać taki koszt.




DODATEK: Efektima - Sunfree-SPA. 

Inne pudełka:
TOP