czwartek, 3 marca 2016

Książki przeczytane w lutym 2016



Luty miesiąc miłości. Ani przesadnie romantyczna nie jestem, fanką Walentynek też nie, ale i na mnie wpływ miały te wszystkie serduszka, odzwierciedlenie znajdując w książkach, które czytałam ostatnio.


Kate Chopin - Przebudzenie. Libros. Książka ta sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać, po co i jak czytam, skoro po paru latach zupełnie nie pamiętam, że ją czytałam, dopiero końcówka mi to uświadomiła. Zupełnie jej nie pamiętałam, po kolejnym razie wcale dużo bardziej nie zapadła mi w pamięć.
Moja ocena 3/10
160 stron
4/52



Alina Reyes - Rzeźnik. Wydawnictwo Znak i s-ka. Klasyka literatury erotycznej. Jedna z tych książek o istnieniu, których nie wiedziałam, aż do czasu porządków. Skąd ją mam nie mam pojęcia, pewnie prezent, ale widać mało uwagi mu poświęciłam. Klasyka i do tego dział literatury z którym dużej styczności nie miałam, dałam szansę. Więcej czasu poświęciłam na rozmyślania czemu książka mi się nie podobała, niż na lekturę. Czy jestem tak pruderyjna? Raczej rzeźnik, surowe mięso i tym podobne nie sprawiają, aby moja wyobraźnia miała wykrzesać z tego odrobinę erotyzmu.
Moja ocena 1/10
96 stron
5/52



Andrzej Sapkowski - Wiedźmin - Sezon burz. Super Nowa. Kupiłam ją w przedsprzedaży pod koniec 2013. Uwielbiam Wiedźmina, jak tylko dowiedziałam się, że będzie kolejna część musiałam ją mieć, odłożyłam wszystko inne na bok i utknęłam... Zwaliłam to na ciążę i hormony, odłożyłam na chwilę, hmmm... dłuższą chwilę. Niestety to już nie ten Wiedźmin co w pierwszych tomach. Zmęczyłam, nie mogę powiedzieć nic lepszego poza tym, że czuć powiew dawnej świetności. Ale do początku chętnie wrócę.
Moja ocena 5/10
404 strony
6/52



M.C. Beaton - Agatha Raisin i krwawe źródło. Tom 7. Jak dobrze czasami skusić się na dodatki do gazety. Kupiłam większość i jestem mega zadowolona, bo sama pewnie bym na nie nie trafiła. Uwielbiam Agathę i jej pomysły. Lekka, łatwa i przyjemna lektura. Każda cześć to odrobina przyjemności dla mnie. 
Moja ocena 7/10
236 stron
7/52


896 stron w 28 dni. Book challenge 7/52.

Poprzednie książki przeczytane:
TOP