piątek, 8 lipca 2016

Małe zakupy - Douglas

 

Reload chodził za mną już od jakiegoś czasu. Nawet byłam już bliska kupna, ale tego dnia odwiedziłam parę sklepów wcześniej i portfel nie wytrzymał 😅 Ale co się odwlecze ... Dostałam kupon zniżkowy urodzinowy. Natchnęło mnie na Foreo Luna, ale braki w magazynie ... A jednocześnie na stronie była informacja, że kupując przez aplikacje na telefon jest -20%... Czy muszę tłumaczyć resztę? 😜

 

Reload w podstawowej białej wersji wyładował u mnie. 63,92 zł. Oraz wszystkie wkłady damskie jakie były dostępne. A co tam przy takich cenach to mogę sobie potestować w domu. Już mam jedno, ale góra aplikatora nie jest zabezpieczona, wrzucony luzem do torebki, a z takim założeniem go kupiłam, coś może naciskać na spust atomizera. Ale nie kraczę zobaczymy. Już wiem, że Dahlia Divin od Givenchy nie będzie moim zapachem, głowa mnie od niej boli. Wody perfumowane były po 15,92 zł. 

 

Skin79 do tej pory kupowałam bezpośrednio u producenta, zwłaszcza, że od 50 zł dostawa jest darmowa, no ale ze zniżką i przy większych zakupach, które jakoś tak same mi wyszły ... I tak za Paczkomaty nie musiałam dopłacać, więc ... Ostatnio maseczki są moją nową obsesją ... Te nie są tanie, bo 12,90 zł minus rabat, daje 9,60 zł. Zniosę to jakoś, a i tak byłam ich mega ciekawa. Są ok, ale nie powalają, pierwsza partia już zdenkowana. Aloe wylądowała w zestawieniu 3 produktów z Conny i moją ulubioną Yunifang. No, a jajo Egg White, chodziło za mną między innymi od wpisu Mazgoo. Co prawda cena 99 zł odstrasza, no dobra z rabatem 79,20 zł, ale działanie powinno rekompensować ten ból 😘

 

Embryolisse, ile razy oglądam kogoś zawodowo zajmującego się makijażem, tyle razy widzę lub słyszę tą nazwę. 33,60 zł.  Dla mnie jeszcze rok temu produkt zupełnie nie znany, a z czasem coraz bardziej porządany. Czy to taki cud miód pod makijaż dla wszystkich typów skóry? Jak coś jest to wszystkiego ... Ale muszę sprawdzić sama 🙀

 

Bez próbek by się nie obyło. Teaology - White Tea Miracle Drops - wodnisto-oleisty eliksir, który nie zrobił nic poza delikatnym rokowaniem się na zielono. Dior - Hydra Life - Pro-Youth Sorbet Creme. Norel Dr Wilsz - Renew Extreme - Triple action rejuvenating cream. 

Inne małe zakupy:
Bell
Purles
L'occitane
Tołpa
Pat&Rub
GlamSHOP
TK Maxx, Ziaja, Hebe
Biedronka, Alma
- Minti Shop

Posty z lipca 2015:
Książki przeczytane w czerwcu 2015
Ostrożnie z plażowaniem
Moje nowości
Kosmetyki, które robią mi krzywdę
BeGLOSSY lipiec 2015
Denko lipca 2015
Ulubieńcy lipca 2015
Co kupiłam dla syna
TOP