wtorek, 16 sierpnia 2016

Prezent od Elia.pl - Oliv Aloe


Kilka tygodni temu dostałam maila od Elia.pl z pytaniem czy miałabym ochotę przetestować parę kosmetyków. Przyznam się od razu, że Oliv Aloe nie kojarzę, nie mignęła mi nigdzie lub po prostu nie zapadła w pamięć. A dziś rano, dzwoni kurier, spodziewałam się 50 litrów kociego żwirku, a tu taka niespodzianka mnie spotyka. Rozpakowuje paczkę podczas oglądania YouTube, z rana zawsze Fokusowana, a tam vlog i rozpakowanie takiej samej paczuchy jak moja. No może nie dokładnie, produkty jednak inne nam się trafiły. Właśnie sprawdziłam, że cała gama produktów już jest dostępna na stronie


Rozjaśniający krem do twarzy. Cena 79,00 zł. Producent obiecuje: "Podstawowe składniki kremu to organiczna oliwa i aloes, które zostały uzupełnione o alantoinę i filtr SPF 20. Krem pomaga zredukować (zmniejszyć) wypryski i ślady po nich. Dzięki delikatnemu usuwaniu martwych komórek krem przywraca skórze blask. Zawartość aktywnych ziołowych składników i ekstraktów, które zatrzymują produkcję melaniny przez skórę, pozwala na wyrównanie kolorytu cery i zapewnia promienny i młody wygląd. Objętość: 40ml". Super trafiony w moje potrzeby produkt. Pierwsze wrażenie: mega szybko się wchłania, nie podrażnia, zostawia lekko lepki film. Zapach jest delikatny i świeży. Nadaje się pod makijaż, nic się nie zbiera, nie roluje.

 
 
 

 


Mgiełka do ciała dla kobiet - Aloe. Cena 46,90 zł. Producent obiecuje: "Podstawowym składnikiem zapachowej mgiełki do ciała jest organiczny aloes, który nawadnia skórę, a także dostarcza antyoksydanty pomagające zwalczać wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry. Mgiełka jest wzbogacona o  prowitaminę B5 i glicerynę posiadającą właściwości higroskopijne, łagodzącą podrażnienia i zwiększającą szybkość regeneracji skóry. Dodany ekstrakt z ogórka oferuje wrażenia kojące, chłodzące i odświeżające.  Mgiełkę można stosować na całe ciało, do każdego rodzaju skóry. Objętość: 130ml". Nie moja nuta zapachowa. Mydlany zapach, tak mi się kojarzy, choć na początku pomyslałam, że to męska kompozycja. Ja lubię świeże, owocowe, delikatnie kwiatowe. Za drugim razem mocniej się spryskalam i teraz w korku żałuje tego kroku, bo mnie dusi i powoduje ból głowy. Muszę poszukać jej lepszego domu. Choć opis sprawia, że chce się dać jej kolejną szansę. 

 
 

 

 

Masło do ciała dla suchej i popękanej skóryCena 65,00 zł. Producent obiecuje: "Kompozycja składnika tego masła do ciała, oparta na organicznej oliwie z oliwek, organicznym aloesie, wraz z wysokiej jakości składnikami nawilżającymi i odżywczymi, takimi jak olej z awokado, olej z siemienia lnianego, alantoina, olej palmowy, witamina E oraz prowitamina B5, uzupełnia składniki odżywcze skóry na głębokim poziomie, a także naturalne poziomy wody i tłuszczu, zapewniając miękkość i elastyczność. Objętość: 200ml". Nie lubię się smarować, balsamy i masła u mnie praktycznie nie istnieją. To masło jest mega treściwe, ma przyjemny świeży zapach, potrzebuje chwili, żeby dało się rozprowadzić, ale jest podczas tego procesu bardzo przyjemne. Zostawia odczuwalny zwłaszcza na rękach film, ale o dziwo nie jest tak tłuste jak przeciętne produkty tego typu. Jak na pierwsze użycie jestem nim pozytywnie zaskoczona.  
Kupiłam.
Zdenkowałam.

 

 

 

Znacie te produkty? Co o nich myślicie?

 

TOP