czwartek, 8 września 2016

3 produkty - peeling do twarzy - Be Organic, Bandi, Lirene

 

Lubię peelingi, czy to do twarzy, czy do ciała. Choć z biegiem lat, raczej stawiam na te coraz bardziej łagodne. Twarz to już praktycznie tylko te enzymatyczne, w końcu skóra wrażliwa ma swoje wymagania.


Lirene - Peeling enzymatyczny. Ma usuwać martwy naskórek, łagodzić i odświeżać cerę. Jest bardzo łagodny, kremowy. Nakładałam go na oczyszczoną skórę, zostawiałam na kilkanaście minut i ... nic, zupełnie nic. Zaszalałam i trzymałam koło pół godziny i ... nadal nic, no może nie tak zupełnie skóra zaczęła mnie delikatnie piec. Efektu zero, byłam w szoku. Niestety mimo, że zużyłam go do końca, to nie doczekałam się niczego. Takiego gagatka to jeszcze nie miałam. Zdenkowany.

 

 

Be Organic - Peeling myjący do twarzy. Nie widziałam na opakowaniu, aby był to peeling z drobinkami, a taki właśnie jest. Byłam ciekawa tej firmy, a znalazłam ją w Hebe. Neutralny zapach, lejąca konsystencja, ostre drobinki, ale w małej ilości. W sumie to całkiem fajny produkt. Drobinki nie robią mi krzywdy, choć też nie trę jak szalona, gdyby nie to, że jednak jestem wrażliwcem to mogłabym go spokojnie używać codziennie. Tak jak Kremowego peelingu do mycia ciała z Framony. Fajnie oczyszcza, ale ciągle nie jest to efekt jakiego szukam, choć skóra jest wyczuwalnie wygładzona, dla mnie jednak trochę za mało. 

 

 

Bandi - Delicate Care - Subtelny peeling enzymatyczny. Czy choć on obroni moje wybory? Niestety ... To nieszczęsne słowo subtelny mnie gubi. Co jest? Nie da się ukryć, że mam cerę wrażliwą, więc jak delikatny jest ten produkt, żeby efektów nie było widać? Jak tak dalej pójdzie to okaże się, że mam skórę słonia i że coś sobie wnosiłam z tą wrażliwością. Fajna, gęsta, kremowa konsystencja. Nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha. No chyba, że przesadzę z czasem to moja skóra da mi znać, że czas go zmyć. Efekt jednak jest minimalny, skóra jest gładsza, jest delikatna różnica, ale szkoda czasu i kasy dla czegoś takiego. 
Wrzuciłam do denka chwilę później, po co ma stać, skoro nie jestem zadowolona.

 

Podsumowując jestem 3 razy na nie, nie robią tego co powinny, efekt są słabe. Nie polecam, ja do nich napewno nie wrócę. Szkoda na nie czasu i kasy. Możecie polecić mi coś łagodnego i skutecznego? Póki co wyglada na to, że wrócę do Łagodnego peelingu enzymatycznego z Dermiki, który działał i był mega wydajny. 

 
TOP