piątek, 18 listopada 2016

Zużyte czy nie, pozbywam się #17

Zużyte czy nie, pozbywam się.

Denko, denko, denko ... znowu będzie luźniej w moich szufladach. Choć czy jest na to realna szansa? Czasami w to wątpię ... Czas na kolejne zużyte czy nie, pozbywam się.


Zużyte próbki. 

Próbki: 

Pepta-Bright - dzięki uprzejmości Kosmetyczny Fronesis miałam okazję przetestować tego cudaka. Nie śmierdzi tak jak się tego spodziewałam, choć do przyjemnych też cieżko go zaliczyć, nie robi krzywdy, bo bałam się podrażnienia, pieczenia, a tu zupełnie nic. Niestety nie wiem czy działa, bo przebarwienia trochę czasu potrzebują, żeby się ich pozbyć, ale wiem, że chcę dać my szansę w pełnym wymiarze. 
Nars - Velvet Matte Skin Tint. Chyba jeden z brzydszych podkładów jakie miałam. Ładne krycie i mega efekt maski, rozszerzone pory podbite niemiłosiernie, już podczas nakładania podkład wygląda, jakbym go nosiła cały dzień. Matowy efekt widoczny podczas aplikacji szybko znika, moja mieszana skóra szybko zaczyna się błyszczeć, nie ma mowy, żeby zostawić go bez pudrowania. 
Dermedic - HydraIn3 - serum. Kiedyś miałam pełne opakowanie, niestety tylko przypomniał, że się nie szczególnie lubiliśmy, nie działa na mnie. 
Biolaven - Krem do twarzy na dzień. Nie robi nic złego, ale dobrego też nie, za to pozostawia tłustą powłokę, którą przez cały czas czuć na twarzy.

Maski w saszetce:

Oceanic - Lift 4 skin - Serum na wielkie wyjście. Wodnista konsystencja, która szybko się wchłania, wygładzając skórę, co prawda nic szczególnego w sensie pozytywnym czy negatywnym nie zauważyłam. Ale chwilowy ładny wygląd skóry odczuwalny. 
Tołpa - Dermo Face - Sebio - Maska-peeling-żel 4w1 korygująca niedoskonałości. Dobrze oczyszcza, mocno zastyga, ale jest to w miarę znośne uczucie, mocno piecze głownie w centralnej części twarzy, gdzie moja skóra jest najbardziej wrażliwa. 

Life  - lakiery do paznokci. 

Life  - lakiery do paznokci

Bardzo nietrafiony zakup. Fioletowy bardzo słabo kryje i wymaga wielu warstw. Niebieskie drobinki, potrzeba kilku warstw dla fajnego efektu, bardzo utrudniają zmywanie lakieru. Nie spotkamy się więcej. 

Astor - Soft Sensation -100 - pomadka. 

Astor - Soft Sensation -100 - pomadka

Produkt z serii co ja sobie myślałam? Nie wiem na co mi się rzuciło, jak wybierałam ten kolor. Tak, tak, sama go wybierałam ... mega jasny róż, chyba cofnęłam się w czasie o jakieś 20 lat, wyglądam w niej strasznie, nie ma opcji, żebym jej używała. Nałożyłam ją tylko 2 razy w domu i za każdym razem momentalnie zmywałam. 

Fresh&Natural - Tropikalny solny peeling do ciała.  

Fresh&Natural - Tropikalny solny peeling do ciała

Bardzo fajny produkt, dobrze złuszcza, dobrze natłuszcza, fajnie pachnie, ale ...nie nadaje się na podrażnioną skórę, czyli choćby po goleniu, to pieczenie od razu się zapamiętuje 😅 Jeszcze sobie kupię, choć raczej w wersji cukrowej. Dostałam go w Naturalnie z pudełka. Trafił też do zestawienia 3 produktów.

Yunifang - Mineral Pomegranate Mask.  

Yunifang - Mineral Pomegranate Mask

Uwielbiam tą firmę, póki co wszystkie produkty od nich świetnie mi się sprawdzają. I ta nie jest wyjątkiem. Żelowa konsystencja, łagodzi podrażnienia, można ją spokojnie nakładać po masce błotnej. Po zmyciu pory są zwężone, a skóra jest rozjaśniona i ma wyrównany koloryt. Ja byłam zachwycona, zużyłam szybko, bo chętnie jej używałam, napewno kupię ponownie. 

Mydlarnia Cztery Szpaki - Super Blend.

Mydlarnia Cztery Szpaki - Super Blend

 Dostałam ją w Naturalnie z pudełka. Zaskakująca konsystencja, po zawartości spodziewałam się, że będzie twarde, a tu palec wchodzi jak mokry piasek nad morzem. Super topi się na cieplej skórze, ale ... ja nie lubię olei, co prawda po nim skóra jest przyjemnie gładka, ale nie ma tu efektu wow, a tylko taki zmotywuje mnie to używania produktu do ciała. Przekażę go w dobre ręce. 

Sephora - Błotna maseczka oczyszczająco-matującą.

Sephora - Błotna maseczka oczyszczająco-matującą

Wspominałam o niej w 3 produktach i mojej jesiennej pielęgnacji, nie jest moim ulubieńcem, ale bardzo dobrze oczyszcza, szkoda tylko, że robi to tak agresywnie. Znam lepsze, do tej nie wrócę, ale Ci którzy wrażliwcami nie są będą z niej zadowoleni. 


H&M - Świeczka - Bergamot. 

H&M - Świeczka - Bergamot

Nie jestem świeczkowa, ale wraz z jesienią naszła mnie ochota, więc przy okazji zamówienia on-line wrzuciłam 3 sztuki do koszyka. Bardzo lubię bergamotkę, więc poszła na pierwszy ogień, wypaliłam ją w niecałe 2 dni. Zapach po otwarciu świeczki i podczas palenia ten sam, czyli brak zapachu, tudzież pachnie, jak najzwyklejsza świeczka bezzapachowa. Źle się wypala. Totalna porażka. 

Eveline - Skoncentrowane serum do rzęs 3w1.  

Eveline - Skoncentrowane serum do rzęs 3w1

Kupiona na promocji, czytałam o niej dużo dobrego, niestety od pierwszego użycia podrażniła mi oczy, dałam jej parę szans, pod tusz i na wieczór, ale oczy zawsze reagowały łzawieniem. Szkoda, bo pięknie rozczesuje i wyciąga rzęsy, każdy tusz ma ułatwione zadanie. Niestety moje oczy mówią nie. 

Choinka CH Klif. 
Kawa i muffin czekoladowy w Costa. 
Rossmann zakupowo. 
TK Maxx zakupowo. 



Poprzednie:

TOP