środa, 21 grudnia 2016

3 produkty - tusz do rzęs - Kimuse, Lovely, Nars

3 produkty, tusz do rzęs. Kimuse, Lovely, Nars.

Miałam zrobić szybkie porównanie, a odkładam je od dłuższego czasu. Co może być tak szczególnego w tuszu, że nie mogłam go opisać po paru użyciach?


3 produkty, tusz do rzęs. Kimuse, Lovely, Nars. 

Nars - Audacious Mascara. Szczotę ma ogromną, zawsze mnie onieśmiela, boję się, że wsadzę ją sobie w oko lub usmaruję górną powiekę. Fajnie rozdziela rzęsy, efekt jest bardzo naturalny.  Rzęsy są lekko pogrubione, wydłużone i zaznaczone. Co prawda nakłada się nierówno i z grudkami, ale dosyć łatwo ją rozprowadzić. Nie osypuje się, łatwo go zmyć. Opakowanie ładne, ale mega się brudzi. Wszystko ładnie pięknie, ale czuję niedosyt, przy cenie regularnej 129,00 zł, spodziewałabym się więcej. 

3 produkty, tusz do rzęs. Kimuse, Lovely, Nars. 

KIMUSE - Original Max Volume Mascara Black Water-proof Curling And Thick Eye Eyelashes Makeup. Kupiona na AliExpress za 1,99 USD. Potrzebuje trochę czasu, żeby rozprowadzić ją tak, żeby efekt był zadowalający, przy 2 pociągnięciach, nakłada mało produktu, ale za to efekt jest bardzo naturalny, a rzęsy ładnie rozdzielone. Oczywiście można nałożyć więcej warstw, dla bardziej zauważalnego efektu. Nic się nie osypuje w ciągu dnia. Trudny do usunięcia dla moich miceli, od których na codzień nie wymagam usuwania produktów wodoodpornych. Nie uczula, nie podrażnia, nic dziwnego, niespotykanego czy niepokojącego nie robi. Przeciętniak.

3 produkty, tusz do rzęs. Kimuse, Lovely, Nars. 

Lovely - Curling Pump Up Mascara. Świetnie rozdziela, fajnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Od pierwszego użycia praca z nią to sama przyjemność. Nie jest za mokra, nie nabiera za dużo produktu, wszystko jest takie jak powinno być, nie musi poleżeć, żeby konsystencja była lepsza, nie muszę się do niej przyzwyczajać, ani uczyć, jak z niej korzystać. Dla codziennego efektu potrzebuję paru zupełnie naturalnych ruchów. Przy cenie regularnej 10,99 zł, chyba nie da się kupić lepszego tuszu, ale ... podrażnia mi oczy, dawałam mu szansę wielokrotnie i nadal mnie to korci, zwalalam winę na wszystko inne od pogody, po cienie. Niestety jedyne co łączyło dni, kiedy oczy mocniej mi łzawiły, to ten tusz. Nie było to jakieś wielkie podrażnienie, bo najbardziej uciążliwe było, parę chwil po nałożeniu. Tuszuję rzęsy na koniec, ubieram siebie i syna, wsiadamy do samochodu i w drogę. To nie jest czas, gdy szczególnie zwracam uwagę na niewielki dyskomfort.

3 produkty, tusz do rzęs. Kimuse, Lovely, Nars. 

Podsumowując: Nars to drogi przeciętniak - od szczoteczka od prawej. Kimuse całkiem ok, ale trudny do usunięcia - środkowa szczoteczka. Lovely podrażnia mi oczy - szczoteczka z lewej. Nie mam ochoty na powtórkę, żaden nie przypadł mi do gustu, choć pierwsze wrażenie było bardzo dobre, z czasem niestety traciły swój urok. Są lepsze.

Posty z grudnia 2015:
ulubieńcy
denko
zakup specjalny - Fitomed
mój sposób na ciężki dzień
Vichy - Idealia - Life Serum
jestem uzależniona
książki przeczytane w listopadzie


3 produkty:
serum do twarzy - Pat&Rub, It's skin, Alterra
pielęgnacja okolicy oka - Pat&Rub, La Roche Posay, Alterra
peeling do ciała - Organique, Perfecta, Bandi
tusze do rzęs - Avon, Benefit, Bourjois
demakijaż oczu - Sylveco, Bielenda, Nivea
płyn micelarny - Nivea, Sylveco, Biały Jeleń
płyn micelarny - Allverne, Dermedic, Tołpa
tonik - Bandi, Evree, Purles
płatki pod oczy - Efektima, L'biotica, Yunifang
maska w płacie - Bielenda, The Creme Shop, EyeMed
krem pod oczy - Kiehl's, Nuxe, Bandi
maska w płacie - Conny, Skin79, Yunifang 
maska oczyszczająca - Make Me Bio, Meiking, Sephora
peeling do ciała - Fresh&Natural, Perfecta, Farmona
tusz do rzęs - Volume Million Lashes
peeling do twarzy - Bandi, Be Organic, Lirene
pielęgnacja stóp - Compeed, Gehwol, Beauty Bird
krem pod oczy - Kiehl's, Tołpa, Ziaja
korektor - Bourjois, Eveline, Rimmel

- korektor - Collection, Maybelline, Narspodkład - Bourjois
TOP