piątek, 30 grudnia 2016

Zużyte czy nie, pozbywam się #23

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Ostatnie wpis w tym roku. Kto się spodziewał denka? :P Jakoś tak fajnie zakończyć Stary Rok porządkami, zwłaszcza, że po Świętach sporo nowości mi się przyplątało. Tak więc nie przedłużając zapraszam na zużyte czy nie, pozbywam się.


Zużyte czy nie, pozbywam się.

Próbki:
L'occitane - odżywka do włosów. Nie zrobiła dla nich nic.
Dr Irena Eris - Clinic Way. Nie zrobił nic.
Yunifang - żel-krem. Nie zrobił nic.  

Dobrze zaczyna się to denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Maseczki:
Bielenda - tradycyjnie nie zrobiła nic. Czemu ja sobie to ciągle robię?
Dermaglin - fajna, obietnice producenta nie przesadzone, chętnie do niej wrócę. Tym bardziej, że widziałam je w Rossmannie na promocji. 
Dermika - coś tam robi, ale niewiele, migruje mi do oczu i je podrażnia.

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Ava - Aktywny krem punktowy. Działa i rzeczywiście rozjaśnia przebarwienia, byłam mile zaskoczona. Zwłaszcza, że nie kosztowała majątku. Choć działanie jest delikatne i na efekty trzeba poczekać, a podczas walki z wysypem po prostu nie ma gdzie go wcisnąć w pielęgnację. A do tego chwilę po nim znalazłam petardę, która radzi sobie z wysypem niedoskonałości, oczyszcza skórę i ją rozjaśnia, a skoro mogę to mieć w 1 i do tego mega skutecznym kremie z Purles, po co się rozdrabniać.

Delia - Serum nawilżające. Działa, kolejna drobina za grosze, która działa. Nie jest to wielkie nawilżenie, ale daje odczuwalny komfort dla skóry, dodatkowy zastrzyk nawilżenia. Wymaga kremu na wierzch, ale fajnie mi się spisywało i współgrało z każdym produktem, który na nie nakładałam. Nie zrobiło mi nic złego. Nie ma na co narzekać. Może jeszcze się spotkamy.

Zużyte czy nie, pozbywam się.

Alterra - Ampułki. Lubię Alterre, głownie żele i szampony, przerobiłam sporo pielęgnacji twarzy, ale niezależnie od górnolotnych zwrotów jest ona skierowana do skóry mniej wymagającej lub młodej. Nie robią mi krzywdy, ale moje potrzeby są większe. Te ampułki nie robiły nic, byłam zła, zużyłam do ostatniej. Ale szybciej sięgnę po serum Delii, niż po nie.

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Bambino - Żel do mycia ciała i włosów. Zużywamy nałogowo kolejne opakowania, fajny, tani, nie robi krzywdy, więcej mi nie potrzeba.

Isana - Med - Żel do kąpieli. Fajny do kąpieli i pod prysznic, nie robił nic złego, tani. Pewnie jeszcze do niego wrócę. 

Be Beauty - Myjący peeling do ciała. Produkt Farmony, a ja uwielbiam ich peelingi Tutti Frutti, więc nie mogło być źle. Pewnie jeszcze kiedyś kupię, ale chwilowo mam potworne ilości innych w zapasie.

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Wibo - Paletka do konturowania. Mam wrażenie, że wszyscy ją kochają, ba nawet wyszła wersja ciemniejsza. A ja się cieszę, że mój syn się do niej skutecznie dobrał i w końcu ją rozwalił, bo już nie mam opcji, że może jeszcze dam jej szansę. 

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

John Frieda - Maska do włosów. Całkiem przyjemny produkt, nawet działał, nie było to działanie powalające, ale zauważalne, odczuwalne. Chętnie do niego jeszcze kiedyś wrócę.

Elfa Pharm - O'Herbal - Maska do włosów. Straszny produkt, odżywkę z tej serii uwielbiam, ale ta maska, nie dosyć, że nie robi nic dobrego, to moje włosy po niej są jak siano, szorstkie, chropowate, bardziej łamliwe, ekstremalnie wysuszone. Byłam w szoku, bo tak źle to na mnie maska chyba jeszcze nie działała, więc dałam jej 2 szansę, ale kolejnej nie będzie, szkoda mi włosów.

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Pat&Rub - Musujący puder do kąpieli z kozim mlekiem. Fajny produkt, lubię wszystkie ich sole, ale jednak wolę sole niż puder. Kwiatki lawendy nie przypadły moim domownikom do gustu. Odrobina wilgoci i puder się zbryla, niby nic szczególnego potem i tak się rozpuści, ale trwa to odrobinę dłużej. Pyli się, co bywa upierdliwe. Poza tym nie ma się do czego przypiąć, skóra po użyciu jest gładka i nie potrzebuje dodatkowego smarowania, co dla mnie jest dużym plusem. Po sole jeszcze sięgnę, po puder raczej nie.

Dla mnie to był rok zmian, nie wszystko szło łatwo i przyjemnie, ale dobrze mieć pewne tematy za sobą.
Życzę Wam świętego spokoju i aby ten Nowy 2017 rok był zdecydowanie lepszy. Ja na to liczę, nowe zawsze lepsze.

Poprzednie:
TOP