piątek, 23 czerwca 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #24 2017

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Co za tydzień, padam, a to jeszcze nie koniec. Jutro ruszam do Pruszcza Gdańskiego, w większym gronie będziemy poznawać nową, letnią kolekcję Realac. Będzie relacja za jakiś czas, a dla bardziej zainteresowanych coś na bieżąco będę wrzucać na Instagramie.
CZYTAJ DALEJ
środa, 21 czerwca 2017

Ann Brashares - Nigdy i na zawsze - Ślubny Book Tour

Ann Brashares, Nigdy i na zawsze.

Jest taki blog Naczytane, jest i jego autorka Agata, która wychodzi za mąż już niedługo, a wcześniej wymyśliła Ślubny Book Tour
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 19 czerwca 2017

Dermo Future - Pulsacyjny masażer do twarzy

PULSACYJNY MASAŻER DO TWARZY Z GŁOWICĄ WZBOGACONĄ 24-KARATOWYM ZŁOTEM od Dermo Future Technology.

Bardzo długo miałam na niego ochotę, ale ja mam specyficzne podejście do takich produktów. Na początku zachłyśnięcie nowością, która potem ląduje coraz dalej poza zasięgiem ręki i po prostu o nim zapominam. Czy był warty tego mojego chciejstwa?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 16 czerwca 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #23 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio co z tego, że po dniu wolnym i tak doceniam, że już nadszedł. Zwłaszcza, że czwartek wykorzystałam na maksa, odgruzowanie zakamarków mieszkania, do których zbyt długo nie zaglądałam oraz wstępne szykowanie siebie na ślub znajomych w sobotę ... wiecie fotograf będzie, a impreza jest raczej dzienna.

CZYTAJ DALEJ
środa, 14 czerwca 2017

Maseczki APIS Natural Cosmetics

Maseczki APIS Natural Cosmetics, rozjaśniająca i śliwkowa.

O produktach firmy APIS po raz pierwszy wspominałam ponad 2 miesiące temu. Dotleniający peeling wygrał z produktami Mincer i Vianek. Hydrożelowy tonik zasłużył sobie na miano majowego ulubieńca. A co myślę o ich maskach?


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 12 czerwca 2017

3 produkty - krem do rąk - L'occitane, The Body Shop, Yope

3 produkty, czyli mini recenzje, dziś krem do rąk z L'occitane, The Body Shop oraz Yope.

Z kremami do rąk jestem na bakier, to chyba najmniej doceniane przeze mnie produkty, ale skoro zaczęłam swoją przygodę z hybrydami, to wypadałoby też o dłonie zadbać i te moje nieszczęsne skórki. Oczywiście jednak ciągle szukam produktów intensywnie regenerujących, delikatnie pachnących i jak najmniej lepkich. Znacie kremy do rąk spełniające te niewygórowane kryteria?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 9 czerwca 2017

Ulubieńcy maja 2017, nie tylko kosmetycznie


Ociągam się z tym wpisem wyjątkowo długo w tym miesiącu. Nie mogłam się zebrać, miałam dylematy, a to kwiatów świeżych nie mam ... Sama nie wiem o co mi chodzi, w końcu produkty mam fajne, aż za duży wybór miałam. Żeby nie przeciągać do połowy czerwca, przesuwam denko i w kilku zdaniach przedstawię Wam produkty, których nadużywałam w maju.

CZYTAJ DALEJ
środa, 7 czerwca 2017

Nature Moi

Nature Moi, wygrana w konkursie Kaczki z piekła rodem, otrzymana od EkoDrogeria.

Takie cudowności przyszły do mnie ostatnio, w ramach wygranej u Kaczki z piekła rodem od EkoDrogerii. Ogromnie dziękuję. Nie często biorę udział w rozdaniach/konkursach, a to mnie produkty  nie interesują, taaa wybredna jestem, a to za dużo warunków do spełnienia, czasami nawet nie wiem co autor ode mnie chce. A czasami nie mam czasu, żeby przysiąść spokojnie przy kompie, żeby warunki spełnić. Nie biorę udziału w rozdaniach na blogach, których nie obserwuję na bieżąco, bo nawet jak wygram to się o tym nie dowiem, a w zapisywanie dat i nękanie organizatora o wyniki, to dla mnie lekka przesada.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 5 czerwca 2017

Magdalena Witkiewicz - Czereśnie zawsze muszą być dwie - Storytel

Magdalena Witkiewicz, Czereśnie zawsze muszą być dwie, Storytel.

W środę sprawdzając pocztę trafiłam na dziwnego e-maila, a nawet 3, "Wysłano Ci zaproszenie do darmowego wysłuchania dowolnego audiobooka", "Otrzymałeś rekomendację książki od przyjaciela". Nadawca Storytel, audiobooka poleciła Ci Sklerotyczka. Dziękuję kochana, nawet nie słyszałam o tej platformie.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 2 czerwca 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #22 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... miał być inny bez denka, mieli być ulubieńcy, ale no cóż zastanawiam się, zapowiada się dłuższy wywód. Więc to na inny dzień zostawię, piątek powinien być lekki :P

CZYTAJ DALEJ
środa, 31 maja 2017

Dermo Future Precision - Kuracja uszczelniająca naczynka z witaminą K

Dermo Future Precision, kuracja uszczelniająca naczynka z witaminą K.

Jakiś miesiąc temu pisałam o kuracji odmładzającej z biotyną, z której byłam zadowolona. Teraz nadszedł czas na jej siostrę uszczelniająca naczynka. Czy sprosta moim potrzebom i oczekiwaniom? 
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 29 maja 2017

Wiosenna kolekcja lakierów hybrydowych Realac i nie tylko

Wiosenna kolekcja lakierów hybrydowych Realac i nie tylko.

Wspominałam Wam już o świetnych warsztatach zorganizowanych przez markę Realac. Dziś znowu się chwalę. Tym razem chciałabym przybliżyć Wam produkty na których ćwiczyłyśmy, a po warsztatach zabrałyśmy do domu. 
CZYTAJ DALEJ
piątek, 26 maja 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #21 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... cofnij ... Dzień Matki!!! Czas na prezenty, telefony, kwiatki, odwiedziny, mały gest, byle tylko pokazać, że pamiętam i doceniam ... a z wiekiem doceniam coraz bardziej. Ja zazwyczaj jestem zorganizowana, przygotowana, drobiazg stoi spakowany i czeka co najmniej od miesiąca. Tym razem zaliczyłam małą obsuwę, ale dzięki życzliwej osobie i jej szybkich działaniach prezent dotarł do mnie przed czasem. Dziękuję Justyno. A Wy w jaki sposób dajecie znać, że pamiętacie o tym szczególnym dniu?
CZYTAJ DALEJ
środa, 24 maja 2017

3 produkty - peeling do ciała - Honey Therapy, Isana, Rituals

3 produkty, to seria mini recenzji, dziś peeling do ciała z Honey Therapy, Isana oraz Rituals.

Wiosna, wiosna, wiosna ... prawie lato. Były peelingi do twarzy, więc teraz przyszedł czas na peelingi ogarniające większą powierzchnię. Moje ciało nie jest szczególnie wrażliwe, więc stawiam raczej na porządne złuszczanie, z odrobiną natłuszczenia, dla pełnego komfortu skóry, bez konieczności balsamowania się. Wydawałoby się, że to podstawy, a tymczasem o dobry peeling wcale nie jest tak łatwo.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 22 maja 2017

Warsztaty z Realac 13.05.2017

Warsztaty z Realac 13.05.2017.

Hybrydy uwielbiam i robię od lat, tak często mówię, ale z rzeczywistym ich robieniem to ma niewiele wspólnego. Zazwyczaj wymaga to ode mnie czasu wolnego i zadzwonienia do salonu. Taaa od lat noszę hybrydy, ale zawsze wykonane przez "specjalistę", hmm na kilku mniejszych lub większych speców trafiłam przez ostatnie kilka lat. Muszę przyznać, że własny zestaw za mną chodził od jakiegoś czasu, ale jakoś tak ciągle nie mogłam trafić na odpowiedni motywator. Aż dostałam e-mail.


CZYTAJ DALEJ
piątek, 19 maja 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #20 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się.

Nareszcie piątek! Jak Wam tydzień minął? Też iście letnia pogoda do Was zawitała? W Gdyni pięknie, 26 stopni, to już jak dla mnie nawet za dużo, ale w końcu zawsze trzeba mieć na co narzekać.

CZYTAJ DALEJ
środa, 17 maja 2017

3 produkty - peeling do twarzy - Apis, Mincer, Vianek

3 produkty, czyli mini recenzje. Dziś peeling do twarzy z Apis, Mincer i Vianek.

Przez lata żyłam w nieświadomości, że coś takiego istnieje. Przez kolejne byłam ostrzegana, żeby go nie używać przy aktywnym trądziku lub wręcz bombardowana koniecznością jego używania. Kolejny długi okres minął mi na próbach wdrożenia go jakoś w swoją rutynę, ale w sumie ciągle nie byłam do końca przekonana o jego skuteczności. W końcu jestem na etapie, że rozumiem potrzebę złuszczania naskórka, nie tylko na twarzy, ale ciągle swojego ideału nie znalazłam.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 15 maja 2017

Be Glossy - Golden Box No 1


Od dawna już nie odnawiałam subskrypcji Be Glossy, ale ta wersja przykuła moją uwagę. Choć 119 zł za 1 pudełko niespodziankę to trochę dużo, przy pakiecie 2 pudełek cena spada do 99 zł. Ja zdecydowałam się na pakiet 4 pudełek z ceną 89 zł za 1 pudełko, to nadal dużo za niewiadomą. Pudełka mają przychodzić co kwartał i zawierać 6 produktów o wartości 250 zł. Cena dostawy jest już wliczona. Słyszałyście o tej edycji?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 12 maja 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #19 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

To był długi tydzień, jak łatwo jest się przyzwyczaić do większej ilości wolnego, a tak trudno potem wrócić do normy. Ale rutyna też ma swoje uroki, a skoro tak to zapraszam na piątkowe denko.
CZYTAJ DALEJ
środa, 10 maja 2017

3 produkty - maska w płacie - Dermo Pharma, Shiawasedo, Yunifang

3 produkty, czyli mini recenzje, dziś maski w płacie z Dermo Pharma, Shiawasedo oraz Yunifang.

Uwielbiam maski w płacie, wiem, że inne formy wychodzą taniej. Ale ja jeszcze nie trafiłam na maski, które dają mojej wiecznie rozdrażnionej skórze większy komfort i to od razu, a efekt jest odczuwalny również dzień później. Przy regularnym stosowaniu mogę pominąć dodatkowego kopa, jakiego daje mi serum. 

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 8 maja 2017

Małe zakupy - The Body Shop

Małe zakupy w The Body Shop.

Mam na ich produkty ochotę już od dłuższego czasu, ciągle gdzieś się przewijają, ale nie miałam dostępu ... teraz mam, ale w sumie nie wiedziałam za co się zabrać, aż tu będąc w okolicy okazało się, że mam chwilę wolną. Zajrzałam była promocja 3+3 na miniaturki, kocham miniaturki, plus drugi za 50%. Jak na 1 wejście do sklepu trochę mi się tego uzbierało.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 5 maja 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #18 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się.


Jak Wam majówka minęła? A może jeszcze trwa? Ja chodziłam do pracy, ale muszę przyznać, że lubię pracować jak inni odpoczywają. Kiedy jeszcze tak komfortowo jeździ się rano? Zero korków, same zielone łapię, bez spiny, ach tak to ja mogę jeździć. A do tego w Gdyni też słońce wyszło, choć ciągle poniżej 10 stopni.

CZYTAJ DALEJ
środa, 3 maja 2017

3 produkty - podkład - Bell, Paese, Vollare

3 produkty, czyli mini recenzje, dziś podkłady z Bell, Paese oraz Vollare.

Kolejna cześć moich zmagań ze znalezieniem podkładu idealnego. Przy mojej skórze mieszanej i wrażliwej nie jest to wcale takie łatwe. Całą 3 mam już dłuższy czas, sprawdzałam je w rożnych kombinacjach, ale główne testy odbyły się z kremem Mincer VitaC Infusion na dzień jako bazą oraz pudrem transparentnym HD z Bell. 
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 1 maja 2017

Dermo Future - Kuracja odmładzająca z biotyną

Kuracja odmładzająca z biotyną z Dermo Future.

Kurację dostałam na spotkaniu blogerek w Gdyni. Byłam jej bardzo ciekawa, mam ich masażer do usuwania zmarszczek pod oczami i w okolicy ust, bardzo go lubię, pomógł mi w kilku wpadkach pielęgnacyjnych, ale kosmetyków jeszcze nie miałam.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 28 kwietnia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #17 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się.


Piątek, piąteczek, piątunio ... a jeszcze majówka przed nami, ja co prawda drugiego normalnie do pracy zasuwam, ale zawsze miła jest świadomość 2 dodatkowych dni wolnych w tygodniu. A jak u Was, też w pracy, czy cały potencjał długiego weekendu wykorzystujecie?
CZYTAJ DALEJ
środa, 26 kwietnia 2017

Ulubieńcy kwietnia 2017

Ulubieńcy kwietnia 2017.

Uwielbiam wpisy z ulubieńcami, choć może nie koniecznie ufam tym, którzy mają ich więcej niż kilka w danym miesiącu. W końcu kto ma tyle szczęścia, żeby wszystko czego dotknie było godne polecenia? 

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Prezenty ze spotkania blogerek w Gdyni 02.04.2017

Prezenty ze spotkania blogerek w Gdyni 02.04.2017.

Pisałam już o spotkaniu, w którym miałam przyjemność ostatnio uczestniczyć na początku kwietnia. Dziś natomiast pokażę z czym spotkanie opuściłam. Jak widzicie trochę tego było.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 21 kwietnia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #16 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się.

Nareszcie piątek, pogoda świruje, ale grunt, że słońce częściej się pokazuje. Czuję wiosnę, ale przy moim systematycznym zużywaniu, nie mam powodu do wiosennych porządków w kosmetykach, czyli coś co mi się od lat nie zdarzało. Promocja w Rossmannie już ruszyła, już swoją walkę przy szafie stoczyłyście? A może zostawiacie sobie zakupy na weekend? Czy też nie planujecie się tam zbliżać?

CZYTAJ DALEJ
środa, 19 kwietnia 2017

3 produkty - maska w płacie - Conny, Timeless Truth, Too Cool for School

3 produkty, maski w płacie z Conny, Timeless Truth i Too Cool for School.

Dawno już nie było takiego wpisu. Razem z końcem lata, straciłam zapał do masek w płacie. Przesadnie ochładzały mi twarz, wręcz mroziły mi zatoki. Odstawiłam, ale jako, że wiosna już pełną parą, choć pogoda w Gdyni chyba jeszcze o tym nie wie, naszła mnie chęć sprawdzić, jak mój ulubiony rodzaj maseczek polubi się z moją skórą w nowym sezonie. 

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Nowości od APIS Natural Cosmetics

Nowości od APIS Natural Cosmetics.

Od razu uprzedzam, dziś chciałabym się tylko pochwalić ... Jakoś na początku lutego, ledwie założyłam konto na Facebooku mignęła mi informacja, że firma APIS Natural Cosmetics na swoim profilu szuka blogerek chętnych do testowania ich nowości. Zgłosiłam się ostatniego dnia późnym wieczorem, nie liczyłam na wiele, ale kto nie próbuje ... Jakie miłe zaskoczenie spotkało mnie parę dni później, o czym pierwsza poinformowała mnie Sylwia, dziękuję kochana. Po tym przydługim wstępie, zapraszam Was do przyjrzenia się zawartości paczuchy, która ostatnio do mnie dotarła.

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 16 kwietnia 2017

Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy

Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy.

Coś w okładce mnie przyciągnęło, opis pokazał potencjał. Kupiłam, zaczęłam czytać i utknęłam ... rzuciłam się w wir filmów. Długo trwało zanim, znalazłam motywację, żeby ją skończyć.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 14 kwietnia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #15 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się.

Jest piątek, jest denko, w końcu zgodnie z harmonogramem. Chyba z wiosną siły i chęci mi wracają. Mimo, że pogoda w Gdyni dobija. Jak u Was porządki świąteczne? Okna umyte?

CZYTAJ DALEJ
środa, 12 kwietnia 2017

Spotkanie blogerek w Gdyni 02.04.2017

Spotkanie blogerek w Gdyni 02.04.2017.

Jaka ze mnie profesjonalna blogerka świadczy udział zdjęć własnych w tym wpisie. Cieszyłam się na spotkanie, załatwiłam opiekę dla syna, wyszłam z zapasem ... no i jak to u mnie, autobus miał dużą obsuwę. Ale dotarłam do Gorąco Polecam Nowakowski Gdynia punkt 11:00, choć Kasia już na wejście mnie podsumowała, minuta po. No i co z tej mojej całej punktualności, którą tak sobie cenię?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Indigo

Produkty do ciała Indigo.

Relacja z zeszłotygodniowego spotkania już nabiera kształtów, a to przypomniało mi grudniowe, moje pierwsze spotkania blogerek w Sopocie. Miałam masę czasu, żeby przetestować prezenty, ale jakoś nie miałam weny, żeby je wszystkie opisać. Czemu dopiero dziś nadrabiam zaległości z produktami Indigo?
CZYTAJ DALEJ
sobota, 8 kwietnia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #14 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się.

Tylko ja potrafię pomylić się robiąc główne zdjęcie, a potem pozbyć się pustaków, żeby nie móc skorygować błędu. Bywa, grunt, że to już weekend, można się w końcu ogarnąć. 

CZYTAJ DALEJ
czwartek, 6 kwietnia 2017

Maseczki 7th Heaven

Maseczki 7th Heaven.

Czytałam, że są dobre, ale jakoś nie było mi z nimi po drodze, żeby kupić i się o tym przekonać. Jednak trafiły inaczej w moje ręce, bo na niedzielnym spotkaniu blogerek w Gdyni, dostałam ten oto zestaw. Tak mi się do nich śpieszyło, że sprawdzam je w pierwszej kolejności. Zobaczymy czy sprostam postawionej wysoko poprzeczce, testy rzetelne, ale jak będzie z moją opinią o nich? 

CZYTAJ DALEJ
wtorek, 4 kwietnia 2017

Małe zakupy - Kiko

Małe zakupy w Kiko.  

Jaką ja miałam ochotę na produkty tej firmy i to od długiego czasu, niestety do Warszawy mam daleko. Na szczęście otworzyli on-line, ale jakoś nie mogalam się zdecydować tylko na podstawie informacji na stronie. Ale po filmiku Kitulec Kate moje chciejstwo wzrosło i dokładnie wiedziałam czego chcę, a mąż akurat trafił na ich sklep ...

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 2 kwietnia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #13 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Miał być klasyczny piątek, nie wyrobiłam się, miała być sobota, też nie wyszło. Dużo obowiązków, urodziny mamy, w końcu piękna pogoda w Gdyni ... ale jestem i to godziny przed spotkaniem blogerek w Gdyni właśnie. Jak Wam weekend mija?

CZYTAJ DALEJ
czwartek, 30 marca 2017

3 produkty - płyn micelarny - BeBeauty, Dermedic, Green Pharmacy

3 produkty, dziś płyn micelarny z BeBeauty, Dermedic, Green Pharmacy. 

Większość z nas ich używa, spora część nie widzi różnicy w działaniu, więc wybiera ekonomiczne wersje, w końcu po co przepłacać. A jak na te ekonomiczne wersje reaguje moja wrażliwa skóra? W końcu znalazłam coś dla siebie w dobrej cenie?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 27 marca 2017

Ulubieńcy marca 2017

Ulubieńcy marca 2017. 

Dziś u mnie wyjątkowo dużo ulubieńców, a ci jeszcze bardziej zaskakujące, sama kolorówka. Tak to chyba jeszcze nie było, w końcu głownie jednak stawiam na pielęgnację, a nie tapetę ... 

CZYTAJ DALEJ
piątek, 24 marca 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #12 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Piątek, piąteczek, piątunio, czyli jeszcze chwila i czas na weekendowy relaks. Więcej słońca, dłuższy dzień, wiosna kalendarzowa rozpoczęta, siły zaczynają mi wracać. Dobre wieści też umilają życie, jest szansa, że w końcu zamiast marudzić będę zalewać Was pozytywnym przekazem ... hmm, szansa jest. Przyjemnego weekendu życzę.

CZYTAJ DALEJ
środa, 22 marca 2017

3 produkty - baza - Benefit, Catrice, NYX

3 produkty, dziś baza z Benefit, Catrice, NYX. 

Baza, bazy ... non stop czytam takie porady, na moją kapryśną skórę i kiepsko z nią współpracujące podkłady. W końcu uznałam, że coś w tym musi być, może nie na codzień, ale choć raz na jakiś czas warto by było mieć sprzymierzeńca. Zapraszam na moje potyczki z 3 bazami. Liczyłam na zminimalizowanie rozszerzonych porów, wygładzenie i przedłużenie dobrego wyglądu makijażu. Dużo?

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 20 marca 2017

Małe zakupy - NYX

Małe zakupy poczynione w sklepie on-line NYX.

Tyle nowości, mam je już kawał czasu, a jakoś mnie do nich nie ciągnie. Zniechęciłam się ... otworzyli sklep on-line, nie zastanawiałam się długo, złożyłam zamówienie. A paczka nie dochodziła, napisałam, dostałam e-mail na odwal się, że paczka została już wysłana, taaa tylko ja nic nie dostałam. Kilka dni później dostałam info, że paczka właśnie została nadana i następnego dnia była u mnie. Wystarczająco zniechęcające?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 17 marca 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #11 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Było blisko, żebym nie zrobiła swojego tradycyjnego powitania weekendu denkiem. Opętało mnie ... Lucyfer ... oglądacie? Przepadłam, miałam tylko jeden odcinek zobaczyć, w końcu mieszkanie się samo nie posprząta, a fascynację syna nowym zestawem Lego trzeba dobrze wykorzystać ... Jaki serial Was obecnie przyciąga za mocno?

CZYTAJ DALEJ
środa, 15 marca 2017

3 produkty - podkład - Bell, Benefit, L'oreal


Im więcej podkładów używam, tym bardziej nachodzi mnie myśl, żeby je olać i dać szansę podkładom mineralnym. Ale przed tym muszę dać jeszcze ostatnią szansę swoim zapasom, będę mogła się ich pozbyć bez wyrzutów sumienia.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 13 marca 2017

Naturalnie z pudełka #10 marzec 2017

Naturalnie z pudełka, marzec 2017. 

Chyba znowu mnie chandra dopadła. Zerknęłam do pudełka i łeee ... Coś wyjęłam, coś sprawdziłam, zdjęcia zrobiłam i nadal nie miałam ochoty się za nie zabrać. A może już zbyt zblazowana jestem, nic nie jest wstanie sprostać moim oczekiwaniom? Nie to jednak nie to, zresztą same oceńcie. Jak Wam się ta zawartość pudełka podoba?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 10 marca 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #10 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Kolejny tydzień pracy za nami. Kolejny weekend przed nami. A ja od lat się z tego cieszę. A skoro mamy piątek, piąteczek, piątunio zapraszam na kolejną porcję zużyć.

CZYTAJ DALEJ
środa, 8 marca 2017

3 produkty - peeling do ciała - Delawell, Organique, Victoria's Secret

3 produkty, dziś peeling do ciała z Delawell, Organique, Victoria's Secret. 

Zima to dla mnie dziwny okres, zapominam o pielęgnacji ciała w jeszcze większym stopniu niż normalnie. Nie mylić z higieną osobistą, tej nie zaniedbuje niezależnie od pory roku. Co prawda sięgam częściej po sole do kąpieli, żeby móc wygrzać ciało wieczorem. Dodaje olejków, żeby uniknąć balsamowania. Ale zupełnie przechodzi mi miłość do peelingów. Ale ponieważ już potrzebuję i zaczynam wyczuwać wiosnę, wraca mój ulubiony element pielęgnacji ciała. Jaki jest Wasz?

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 6 marca 2017

Małe zakupy - Mincer

Małe zakupy w Mincer. 

W sieci to bardzo popularna firma, mam wrażenie, że wyskakuje nawet z lodówki. Im dłużej to trwało, tym mniejszą ochotę na ich produkty miałam, ale ... Aneta W. poleciła mi ich krem na dzień i maskę. Obie mamy skóry wrażliwe, ale ona suchą, a ja mieszaną. Dziś zapraszam na swoje pierwsze wrażenie z tego co udało mi się dorwać.


Małe zakupy w Mincer. 

Przeciwzmarszczkowy krem na dzień i na noc. 602. Pięknie pachnie, cudownie się rozprowadza, szybko wchłania, sama nie wiem czemu takimi podstawami jestem zaskoczona, ale wyjątkowo przypadł mi pod tymi względami do gustu. Producent sugeruje, że gruba warstwa będzie działała, jak maseczka, cudownie prawda? No jednak nie koniecznie, bo krem jest słabiutki, nie robi na mnie większego wrażenia. Jasne dbam o skórę, poza małymi wpadkami, raczej powoli idę do przodu, jeśli chodzi o jej kondycję. Nie zapycha, nie podrażnia, nawet moich wrażliwych oczu, nie robi nic złego, aplikacja jest cudowna, więc o co się czepiam? Chyba o to właśnie, że jest to produkt dla skóry suchej, działający jak maseczka. Ja mam skórę mieszaną, potrzebuję mniej wszystkiego, liczyłam na kopa, a u mnie jego zachowanie oceniałbym na, w najlepszym wypadku średni krem. Nic się podczas jego stosowania u mnie nie zmieniło, co może być plusem, bo nie zrobił mi krzywdy, nie była przesadnie podrażniona po nocy. Ale brakowało mi uczucia nawilżenia, jędrności, takiego zwykłego uczucia użycia dobrego kremu na noc. Rozczarował mnie.

Małe zakupy w Mincer. 

Małe zakupy w Mincer. 

Małe zakupy w Mincer. 

Małe zakupy w Mincer. 

Intensywnie nawilżający krem na dzień. 601. Pięknie pachnie, cudownie się rozprowadza. Czuję, że siedzi mi na twarzy, nie wchłania się całkowicie, jest lekko lepki i tłusty. Szczypie i mrowi na skórze wokół oczu, o dziwo nie pod oczami i oczu też nie podrażnia. Drugi dzień z rzędu coś mi po nim wyskakuje, pojedyncze. A jedyne co zmieniłam to mikrodermabrazja 612 i ten krem. Nie skreślam póki co, bo za krótko używam, ale już mi zaczyna podpadać.

Małe zakupy w Mincer. 

Małe zakupy w Mincer. 

Małe zakupy w Mincer. 

Rozświetlający krem pod oczy. 604. Pięknie pachnie, cudownie się rozprowadza, szybko wchłania. Jest lekko żółty, co mocno rzuca się w oczy na moich cieniach, kolor nie znika i niestety nie poprawia kolorytu skóry. Wręcz wyglądam gorzej, na żółto chora i zmęczoną. Byłam w szoku, że tak źle to wygląda w świetle sztucznym i dziennym. Co prawda taki test bez makijażu zrobiłam w sobotę, czyli plac zabaw i szybkie zakupy. Więcej tego błędu nie powtórzyłam. Teraz stosuję go tylko pod makijaż. Spisuje się świetnie, nie zbiera się, nie roluje, dobrze współgra z tym co na niego nakładam. Nawilżenie jest dobre, jak na krem na dzień, na noc potrzebuję czegoś więcej. Wykończę spokojnie, może zmienię zdanie, ale wątpię.
Pozbyłam się go szybko, przy trochę podrażnionej skórze zaczął nieprzyjemnie piec. A skoro efekty nie powalały, nie czułam potrzeby, żeby się z nim męczyć.

Małe zakupy w Mincer.

Małe zakupy w Mincer. 

Małe zakupy w Mincer. 

Nawilżająca mikrodermabrazja. 612. Fajnie pachnie, przyjemnie kremowa, zupełnie nie czuć drobinek, dopiero jak zaczęłam mocniej pocierać poczułam delikatne ukłucia i jakieś mega malutkie drobinki. Przedziwne uczucie, nie kojarzę nic podobnego, ale nie jest to jakoś szczególnie niekomfortowe. Choć za drugim razem drobinki już były bardziej wyczuwalne. Nierówne rozłożenie, czy może za szybko użyłam jej ponownie? Ciężko powiedzieć. Za to już przed zmyciem czuć super odświeżenie, po zmyciu skóra jest gładka, oczyszczona i bardzo komfortowa, o dziwo ściągnięcie czuć dopiero po jakichś 10 minutach, co dla mnie jest niezwykle. 

Małe zakupy w Mincer. 

Małe zakupy w Mincer. 

 


Godzinka w dużymcentrum handlowym, tylko po to, żeby obskoczyć minimum. Nie było czasu na Hebe. Jak widać, jak się chce, to czas bywa elastyczny.
CZYTAJ DALEJ
TOP