piątek, 29 grudnia 2017

Zużyte czy nie pozbywam się #48 2017

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piatek, piąteczek, piątunio ... jakoś mi dziwnie z tym piątkiem, po pierwsze między Świętami, a Sylwestrem, po drugie dzień wolny sobie wzięłam. Ale to już ostatnie zużycia w tym roku. 48 trochę się tych wpisów nazbierało. Jakie plany na ostatni dzień roku macie?

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 25 grudnia 2017

Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński - Pudełko z marzeniami

Pudełko z marzeniami, najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego. Premiera 08.11.2017.

O ile przyjemniej mieszkałoby się przy ulicy Przytulnej lub Czarownej. Pod takim adresem muszą dziać się cuda. Ludzie muszą, po prostu muszą być dobrzy, życzliwi i szczęśliwi, prawda?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 22 grudnia 2017

Zużyte czy nie pozbywam się #47 2017

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... padam na twarz, za zaległości przepraszam, wszystko będę nadrabiać po Świętach, a to już ostatnia prosta. A jak u Was? Też macie dosyć? Czy może czujecie już w pełni klimat świąt?

CZYTAJ DALEJ
środa, 20 grudnia 2017

3 produkty - maska oczyszczająca - L'oreal, Madara, Rapan

3 produkty to seria mini recenzji, dziś maska oczyszczająca z L'oreal, Madara oraz Rapan.

Kocham maseczki, te oczyszczające zawsze muszę mieć w szufladzie. Mam skórę mieszaną w stronę tłustej, podatną na niedoskonałości, a do tego wrażliwą. Mieszanka wybuchowa, bo z jednej strony potrzebuję porządnego oczyszczania, jak to na posiadaczkę skóry mieszanej przystało, a z drugiej strony powinnam unikać wszystkiego co może moją skórę rozdrażnić. Póki co nadal bezskutecznie szukam ideału, ale jeśli możecie mi coś skutecznego polecić, chętnie sprawdzę.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 18 grudnia 2017

Personalizowana świeca zapachowa

 Personalizowana świeca zapachowa ze sklepu crazyshop.pl.

Nie jestem fanką świeczek, jakoś nigdy nie byłam. W zeszłym roku próbowałam kilku, ale nie byłam zachwycona. W tym roku znowu mnie naszło, żeby sprawdzić o co ten cały szał. Jednak póki co bez przesadnych zachwytów. Na większość niestety reaguję migreną. A może Wy mi coś polecicie?

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 17 grudnia 2017

Rick Riordan - Percy Jackson i bogowie olimpijscy - Klątwa tytana

Dziś parę słów o książce Rick Riordan, Percy Jackson i bogowie olimpijscy, a konkretnie tom 3, czyli Klątwa tytana.

Ostatnio znowu trafiła mnie niemoc czytelnicza, starałam się i próbowałam, ale ostatnie 2 książki Sabri Louatah, nie ułatwiały mi życia. Więc dla przełamania złej passy sięgnęłam po coś zupełnie innego, sprawdzonego. Nie wiem, jak Was, ale mnie zazwyczaj lekka młodzieżówka szybko stawia na nogi.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 15 grudnia 2017

Zużyte czy nie pozbywam się #46 2017

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... jak ja nie lubię grudnia ... ha ha ha nudna jestem, ale padam na twarz. Byle tylko jeszcze ten dzień się skończył i chyba z grubsza będę mogła zacząć ogarniać temat Świąt. Niby wszystko mam, w sensie prezentów, ale póki nie spakuję ... A u Was jak to wygląda? Wszystko już od dawna przygotowane, czy na ostatnią chwilę czekacie?

CZYTAJ DALEJ
środa, 13 grudnia 2017

Thai Silk Cocoon - Natural Facail Scrub

Daw Thale, Thai Silk Cocoon, Natural Facail Scrub, czyli kokony jedwabnika w pielęgnacji skóry twarzy.

 Myślałam, że wiele już widziałam. Aneczka jednak już nie raz uświadomiła mi, że jest jeszcze wiele do odkrycia i przetestowania. Uwielbiam czytać jej bloga i ufam jej całkowicie, mimo, że kawy jeszcze nie udało nam się wypić. Więc już na jej Instastory zobaczyłam te kokony jedwabnika, chciejstwo mi się włączyło straszne, a winna tej sytuacji uznała, że mi kilka podaruje na próbę. Znacie? Co o nich sądzicie?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 11 grudnia 2017

Naturalna pianka oczyszczająca 3w1 z cytryną i melisą z Cosnature

Naturalna pianka oczyszczająca 3w1 z cytryną i melisą z Cosnature.

Ta pianka wpadła mi w oko, już jakiś czas temu. Ale początkowe problemy z jej zdobyciem stacjonarnie, sprawiły, że o niej na trochę zapomniałam. Tak więc, jak nadarzyła się okazja, dzięki Michałowi z bloga Twoje Źródło Urody, który na Facebooku ogłosił akcję Testuję z CosNature, żeby ją przetestować, to mimo mojego zapasu, wszelkiej maści czyścideł do twarzy, musiałam się na nią skusić.

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 10 grudnia 2017

Sabri Louatah - Dzikusy - Upiór nawiedził Europę

Sabri Louatah i jego Dzikusy, a dokładniej 2 tom, czyli Upiór nawiedził Europę.

Pierwsze spotkanie z Dzikusami Sabri Louatah, nie przebiegło dla mnie szczególnie pomyślnie. Co tu dużo pisać, nie porwała mnie tak jak się tego spodziewałam. Wręcz przez większość książki się nudziłam, aż tu na koniec padł strzał...
CZYTAJ DALEJ
piątek, 8 grudnia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #45 2017

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... grudzień w pełni, szaleństwo zakupowe wzrasta, ja w sumie już mam wszystko, jeszcze tylko niech się to szaleństwo w pracy skończy i może nawet ze 2 dni wolnego wezmę. Wiem, że lubicie grudzień, ale ja już od dawna nie czuję klimatu świąt, a pracę mam taką, w której nie ma wolnego praktycznie od połowy grudnia. Więc wiecie, ten miesiąc, nie ma w sobie nic dla mnie szczególnego. Możecie uznać, że jestem jak Ebenezer Scrooge, ale postaram się za często Was nie zamęczać swoim marudzeniem.
CZYTAJ DALEJ
środa, 6 grudnia 2017

Maybe Beauty listopad 2017

Maybe Beauty listopad 2017, czyli spotkanie blogerek, w którym brałam udział.

Tyle wyczekiwania, ustawiania wszystkiego byle pojawić się na 2 edycji spotkania blogerek, Maybe Beauty i już po. Tym razem nasze cudowne organizatorki, Kasia Sklerotyczka i Monika Mix of life zaprosiły nas do Kofeiny.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 4 grudnia 2017

Ulubieńcy listopada 2017, nie tylko kosmetycznie

Ulubieńcy listopada 2017, nie tylko kosmetycznie, czyli czym się zachwycałam w ostatnim czasie.

Jak zwykle skromnie, ale same wiecie, że ja nie lubię wypisywać wszystkiego czego używałam, a niewiele jest takich produktów, które jakoś szczególnie przypadły mi do gustu. Czym te sobie na wyróżnienie zasłużyły? A co Wam przypadło do gustu w listopadzie?
CZYTAJ DALEJ
sobota, 2 grudnia 2017

Be Glossy - Golden Box No 3

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 3.

Muszę przyznać, że poprzednie pudełka: Golden Box No 1 oraz Golden Box No 2, nie zachwyciły mnie szczególnie, choć i tak wypadały nieźle na tle innych subskrypcji. 119 zł za 1 pudełko niespodziankę to trochę dużo, przy pakiecie 2 pudełek cena spada do 99 zł. Ja zdecydowałam się na pakiet 4 pudełek z ceną 89 zł za 1 pudełko, to nadal dużo za niewiadomą. Pudełka mają przychodzić co kwartał i zawierać 6 produktów o wartości 250 zł. Cena dostawy jest już wliczona. I tym oto sposobem pokazuję Wam zawartość 3 pudełka, które wczoraj wieczorem do mnie dotarło. Może już nawet o nim słyszałyście, bo cena jednego z produktów, jest astronomiczna.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 1 grudnia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #44 2017

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... No i mamy grudzień, najgorszy miesiąc w roku. Szał w pracy, szał w sklepach, szał w mediach. Od lat nie czuję klimatu świąt, im szybciej zaczynają nagonkę zakupową, tym gorzej to odbieram. Ale to szaleństwo ma zaletę, szybko minie. Lubicie grudzień?
CZYTAJ DALEJ
środa, 29 listopada 2017

Senelle Cosmetics - Summer & Autumn

Senelle Cosmetics Summer & Autumn, czyli coś z letniej i jesiennej linii marki.

Wchodząc całkiem niedawno na rynek Senelle Cosmetics zrobiła sporo szumu wokół sowich produktów. Oczywiście, że miałam na nie ochotę, ale uznałam, że poczekam sobie, aż kurz trochę opadnie, poczekam na recenzje u moich zaufanych blogerek. W końcu wiecie dobrze, że ja zawsze zapas mam spory, mogę poczekać, gorzej tylko z moją cierpliwością w tym temacie. Tu z pomocą przyszła mi sama firma, dzięki, której mogłam zaspokoić swoją ciekawość, zweryfikować słowa innych przez pryzmat mojej wymagającej skóry. Co o nich myślę? Czy rzeczywiście są takie dobre? A może to tylko marketing? Poniżej możecie przeczytać co o nich myślę po miesiącu używania. Miałyście już te produkty? Co o nich sądzicie?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 27 listopada 2017

3 produkty - tusz do rzęs - Artdeco, Deborah Milano oraz La Roche-Posay

3 produkty to seria mini recenzji, dziś tusz do rzęs z Artdeco, Deborah Milano oraz La Roche-Posay.

Tusz to podstawa mojego makijażu, przez całe lata był w sumie jego jedynym elementem. A mimo to, ciężko jest mi wskazać, jeden konkretny, najbardziej ukochany tusz. Jednak to co jest od wielu lat wyznacznikiem dobrego tuszu, to silikonowa szczoteczka, wersja nie wodoodporna, a przede wszystkim taka, która nie będzie moich wrażliwych oczu podrażniała. Mało? To dopiero początek listy. Jaki jest Wasz ukochany tusz, a może jest ich wiele?

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 26 listopada 2017

Nawilżane chusteczki od Marion

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Kiedyś po chusteczki nawilżane praktycznie nie sięgałam. Od czasu kiedy moja rodzina powiększyła się o małego człowieka, nie wyobrażam sobie bez nich życia, choć znowu powoli w mniejszym zakresie, niż choćby jeszcze rok temu. Ale nadal lubię mieć jakieś opakowanie pod ręką, zwłaszcza jeśli nie zajmuje dużo miejsca w torebce.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 24 listopada 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #43 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piatek, piąteczek, piątunio ... pogoda dziś ładna, wręcz wczesno jesienna. Jutro spotkanie Maybe Beauty. Czy może być lepiej? Jakie macie plany na ten weekend?

CZYTAJ DALEJ
środa, 22 listopada 2017

Sabri Louatah - Dzikusy - Francuskie wesele

Sabri Louatah i jego Dzikusy, a dokładniej 1 tom, czyli Francuskie wesele.

Kocham jesień, za to, że tego czasu na książkę jest zawszę trochę więcej. Dziś książka, która wpisuje mi się idealnie w klimat listopadowy. Tym bardziej, że kończyłam ją jadąc autobusem, gdy za oknem szaro, buro, ponuro, mokro, zimno, wietrznie, nawet pojedyncze płatki śniegu spadały.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 20 listopada 2017

Warsztaty z Realac, zima 2017, kolekcja karnawałowa

Warsztaty z Realac, czyli relacja ze spotkania, zima 2017, kolekcja karnawałowa.

Muszę przyznać, że uwielbiam spotkania organizowane przez Realac. Świetne towarzystwo, pełen profesjonalizm, luźna atmosfera, masa nowości. Więc już z założenia ta sobota miała był przyjemnym dniem.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 17 listopada 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #42 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... a u mnie ciągle resztki kaszlu sprzed tygodnia. Lekarka dała mi syropek, dla zwiększenia mojego komfortu, bo samo przejdzie. Jakie macie plany na weekend? Ja tym razem robię coś ciekawszego niż, chorowanie w domu. Jadę na ostatnie w tym roku spotkanie z marką Realac, już jestem ciekawa co dla nas Panie wymyślą tym razem.

CZYTAJ DALEJ
środa, 15 listopada 2017

Hada Labo Tokyo

Hada Labo Tokyo, moje wrażenia na podstawie 4 produktów tej marki: 3D Lifting Mask Shape Memory Gel, Lotion No. 3 Super Hydration, Anti-Aging Facial Sheet Mask oraz Moisturizing Facial Sheet Mask.

Sporo szumu było wokół ich wejścia do Rossmanna. Część była zachwycona, część krzyczała, że składy nie są takie same jak w oryginale. A ja się tylko zastanawiałam, czy ich produkty są tego wszystkiego warte. Mam wrażenie, że kurz już opadł i w sumie dawno ich na blogach nie widziałam. To chyba dobry moment na zapoznanie się z nimi.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 13 listopada 2017

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Były maseczki z serii Fit&Fresh, była pielęgnacja włosów, dziś przyszedł czas na produkty z aktywnym węglem. Muszę przyznać, że ta moda jakoś mnie omijała. Nie wiem czemu, ale moje skojarzenia z węglem, nie bardzo łączą się z oczyszczaniem i pielęgnacją. Ale póki nie spróbujesz ... Spróbowałam, a nawet dłuższy czas próbowałam.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 10 listopada 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #41 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... już się cieszyłam, że tak długo zdrowa jestem ... taaa jeden zarażony, pół godziny siedział i już ledwie żyłam na wczorajszym szkoleniu. A to oznacza weekend w plecy, a w sumie oby tylko tyle. Mam nadzieję, że macie ciekawsze plany na ustawowo wolną sobotę.
CZYTAJ DALEJ
środa, 8 listopada 2017

3 produkty - peeling do skóry głowy - Bionigree, Natura Siberica, Pharmaceris

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Jeszcze rok temu, nie wiedziałam, że coś takiego jak peeling do skóry głowy istnieje. A przecież od lat, kobiety dodawały choćby fusów z kawy do szamponu, żeby pozbyć się martwego naskórka. Sama praktycznie od okresu dojrzewania zmagam się z łupieżem. Włosy mam genetycznie słabe, do tego doszło jeszcze Hashimoto, od jakiegoś czasu oswajam się z myślą o peruce. Jednak zanim poddam się całkowicie, daje szansę kosmetykom.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 6 listopada 2017

LIQ CR Serum Night 0.3% Retinol SILK - Koncentrat intensywnie korygujący od Liqpharm

LIQ CR Serum Night 0.3% Retinol SILK - koncentrat intensywnie korygujący od Liqpharm.

Są takie firmy, które chodzą za mną bardziej niż inne. Są takie produkty, które przyciągają jak magnes. A połączenie obu to już mieszanka wybuchowa i dziś taki produkt, z potencjałem, chciałabym Wam przedstawić. A to wszystko dzięki jednej wiadomości, której nie przegapiłam.

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 5 listopada 2017

Magdalena Witkiewicz - Moralność Pani Piontek

Kolejna pozycja z twórczości Magdaleny Witkiewicz, dziś moje wrażenia po lekturze Moralności Pani Piontek.

Co ja poradzę na to, że uwielbiam książki Magdaleny Witkiewicz. Zrobiłam sobie ostatnio od nich małą przerwę, ale wracam z prawdziwą przyjemnością. Czy i tym razem się nie zawiodłam?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 3 listopada 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #40 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... mimo, że środa była wolna, wcale nie cieszę się na ten dzień mniej. Choć nie obraziłabym się na dodatkowy dzień wolny w tygodniu. Nie wiem jak Wy, ale mi się wtedy najlepiej sprząta, całe mieszkanie potrafię przewalić. Tym razem też tak było, więc w ten weekend zasłużyłam na relaks. A Wy jakie macie plany?

CZYTAJ DALEJ
środa, 1 listopada 2017

Ulubieńcy października 2017

Ulubieńcy, czyli czego nadużywałam oraz co mnie porwało w październiku 2017 roku.

I znowu całkiem skromnie w temacie ulubieńców, ale ta trójka zdecydowanie największe wrażenie na mnie w tym miesiącu zrobiła. A jak u Was? Coś kosmetycznego skradło Wasze serce?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 30 października 2017

Pielęgnacja włosów z Marion

Pielęgnacja włosów z Marion, czyli moje spojrzenie na Aktywny peeling do skóry głowy oraz Maskę odżywiającą kolor.

W zeszłym tygodniu opisywałam Wam moje spotkanie z maseczkami do twarzy Marion z serii Fit&Fresh. Nie przebiegło ono może szczególnie przyjemnie dla mojej skóry, ale ona wymagająca jest. Dziś nadszedł czas na włosy i skórę głowy, która już mi wielokrotnie udowodniła, że mniej wymagająca od skóry twarzy nie jest. Jak więc wypadło to spotkanie?
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 29 października 2017

Alice Feeney - Czasami kłamię

Najnowsza książka Alice Feeney, Czasami kłamię, premiera 25 października 2017, a moje wrażenia już dziś.

Ogłoszenie na Instastory Wydawnictwa W.A.B., wysłałam e-mail niecały miesiąc temu, po 2 tygodniach przyszła książka. Muszę przyznać, że byłam pod wrażeniem pakowania, zresztą same oceńcie. Robi wrażenie? Zachęca?


CZYTAJ DALEJ
piątek, 27 października 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #39 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... co za pogoda, w Gdyni ten tydzień to prawdziwa, ale ta nie fajna jesień. Ciemno, zimno, wieje, leje. 7:30 wychodzimy z domu, a na dworze czarno.

CZYTAJ DALEJ
środa, 25 października 2017

3 produkty - krem pod oczy - L'orient, Vianek, Yunifang

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z L'orient, Vianek oraz Yunifang.

Używam kremów pod oczy od lat, regularnie, ale jakoś ciągle nie mogę trafić na produkt, który by w pełni spełnił moje oczekiwania. Więc szukam. Możecie mi coś ekstra polecić? 

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 23 października 2017

3 produkty - maseczka do twarzy Fit&Fresh - Marion

Moje wrażenia z 3 nowych maseczek od twarzy od Marion, Fit&Fresh, zdrowe warzywa + aromatyczne przyprawy, naturalne piękno.

Z produktami firmy Marion do tej pory nie miałam większej styczności, bo zaledwie 3 maseczki: Granat, Ogórek i Mango, Delikatny płyn do demakijażu oczu oraz Złuszczający zabieg do stóp, a asortyment mają potężny. W czwartek dostałam propozycję przetestowania ich nowości, a już w piątek zacna paczucha była u mnie. Wiecie, że kocham maseczki, więc chyba nie zaskoczyłam Was produktami po które sięgnęłam w pierwszej kolejności.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 20 października 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #38 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... jak ja się cieszę, że to już koniec tygodnia. Jakaś zmęczona bardziej jestem znowu. Choć początek tygodnia przywitał nas cudowną ciepłą jesienną pogodą, ideał na spacery, z którego korzystałam maksymalnie. Was też już dopadła jesienna chandra? A może macie fajne, skuteczne sposoby na nią?

CZYTAJ DALEJ
środa, 18 października 2017

3 produkty - demakijaż twarzy i oczu - Balea, Cien i Equilibra

3 produkty, to seria mini recenzji, dziś demakijaż twarzy i oczu z Balea, Cien i Equilibra.

Płyny micelarne to u mnie podstawa, zużywam ich niesamowite ilości. Nie wyobrażam sobie bez nich mojego demakijażu. To zawsze jest ten pierwszy krok, który wykonuję po powrocie do domu, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy. Ciągle jednak szukam ideału. Czy tym razem go znalazłam?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 16 października 2017

Yankee Candle - wosk - Honey blossom

Pierwsza próba oceny zapachu z Yankee Candle, Honey blossom.

Nie jestem fanką zapachów wosków i świeczek, to wciąż dla mnie ziemia nieznana, ale ostatnio poczułam ochotę, żeby sprawdzić co w nich takiego szczególnego. A skoro tak, to podzielę się z Wami moimi wrażeniami. Na pierwszy rzut idzie prezent od Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis.
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 15 października 2017

Adam Faber - Kroniki Jaaru - Księga luster

Adam Faber, Kroniki Jaaru, Księga luster, a konkretniej moje wrażenia na jej temat.

Książkę wygrałam w rozdaniu u Olgi z Wielkiego Buka. Dostałam ją jeszcze w sierpniu, ale ciągle inne pozycje z nią wygrywały. Aż przesyt romansami sprawił, że poczułam potrzebę na zmianę gatunku. 

CZYTAJ DALEJ
piątek, 13 października 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #37 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... padam na twarz, czy to tylko jesień? Nie wiem, ale mam nadzieję, że zaraz mi przejdzie, bo doby nie rozciągnę, obowiązków mi nie ubywa, a naprawdę potrzebuję więcej snu. A jak u Was z przestawianiem się na jesienne klimaty?

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Oilatum Baby - Emulsja do kąpieli

Już dawno jej nie potrzebujemy, ale jeszcze jakiś zapas znalazłam w domu. Trzeba jej przyznać, że fajnie spisuje się na skórze nawet 3 latka, w końcu i ona raz na jakiś czas bywa przesuszona. A to bezproblemowa opcja, żeby trochę jej kondycję poprawić. Ale cieszę się, że to już ostatnie opakowanie.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Listerine - Total Care Zero - Płyn do płukania jamy ustnej

Był ok, ale nadal za mocny. Znacie i używacie łagodniejszej opcji? Dla mnie płyn do płukania to zło konieczne, zmuszam się, a może wcale nie muszę? 

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Fa - Żel pod prysznic - Coconut Milk

Całkiem przyjemny produkt pod prysznic, choć nie mogę, żeby czymkolwiek mnie zachwycił. Zupełnie poprawny, nie będę narzekać na kolejne spotkanie, ale dążyć do niego też nie będę.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Alterra - Żel pod prysznic - Limonka & Agawa

Lubię te żele, może nie powalają gamą zapachów, ale te które są mi odpowiadają. Zachowują się poprawnie, a co najważniejsze nie robią krzywdy. Tanie i łatwo dostępne, tylko brać.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Alterra - Emulsja oczyszczająca - Granat BIO

 Bardzo fajny produkt myjący, łagodny dla mojej wrażliwej skóry, uczucie ściągnięcia jest minimalne w stosunku do żeli do mycia twarzy, których zazwyczaj używam. Bardzo komfortowy, skóra jest po nim mięciutka, nie wierzę w nawilżenie podczas mycia twarzy, ale tu takie wrażenie występuje. Ostatnio stosowałam ją rano pod prysznicem, kiedy to wielkich wymagań co do oczyszczania nie mam. Jej wydajność jest słabą stroną, choć cena bardzo zachęca. Zużyłam wiele opakowań. Na razie nie planuję kolejnych zakupów, chyba mi się przejadła, ale nie mówię, że kiedyś do niej nie wrócę. Półtora roku temu opisywałam sporą część ich pielęgnacji we wpisie Alterra na celowniku.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Cien - Zmywacz do paznokci

Zrobiłam małe porządki, to co z acetonem wylądowało w pudle z hybrydami. Reszta zmywaczy poszła do mojej mamy. Już się nie łudzę, że wrócę do zwykłych lakierów, za dobrze mi z hybrydami. Ten spisywał się zupełnie poprawnie.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

The Soap Store - Passiflora - Mleko do kąpieli

Prezent od Ani z bloga Aneczka blog. Kocham wszystko do kąpieli. Na tym cudaku też się nie zawiodłam. Zmiękcza wodę i skórę, odpręża. Pachnie wystarczająco intensywnie, żeby się tym cieszyć, a nie na tyle, żeby mnie głowa rozbolała. Ale na jedno trzeba zwrócić uwagę, to jest proszek, warto go wsypywać z małej wysokości, bo inaczej unosi się w łazience, a wdychanie go nie jest już tak przyjemne, jak cieszenie się samym zapachem.

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Willow Organics - Fruity Sugar Scrub - Peeling do ciała

Zasłużył na oddzielny wpis, a chwilę później jeszcze trafił do ulubieńcówZapach skradł moje serce, ciało jest usatysfakcjonowane, dobry skład, świeży produkt, cena adekwatna do jakości. Co prawda na chwilę obecną mam zapas zdzieraków, ale ten gagatek jest świetny i zdecydowanie wróci do mnie niedługo. 

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Isana - Sól do kąpieli

Uwielbiam ją, kupuję i zużywam nałogowo, choć ostatnio zaopatrzyłam się też w inne, w większych opakowaniach. W końcu za oknem ciemno i zimno, będę się moczyć wieczorami, tak często jak się tylko da.

Cien - Sól do kąpieli - Miód & Żurawina

Dostałam porządną odsypkę od Doroty z bloga Coś dla duszy i dla ciała. Bardzo fajna sól, jakoś wcześniej nie sięgałam po opcje Lidlowe, ale przyjemnie mnie zaskoczyła. Z chęcią zapoznam się z całą ofertą, choć Isany nie pobiła.

BeBeauty - Ujędrniająca sól do kąpieli - Lotos

Kolejna odsypka od Doroty z bloga Coś dla duszy i dla ciała. I znowu przyjemne zaskoczenie, chętnie sprawdzę co też Biedronka ma w swojej ofercie, bo jakoś ten dział u nich omijałam. Choć ta z Cien trochę bardziej mi podpasowała.

Przyjemnego weekendu Wam życzę.

Poprzednie:

CZYTAJ DALEJ
TOP