czwartek, 30 marca 2017

3 produkty - płyn micelarny - BeBeauty, Dermedic, Green Pharmacy

3 produkty, dziś płyn micelarny z BeBeauty, Dermedic, Green Pharmacy. 

Większość z nas ich używa, spora część nie widzi różnicy w działaniu, więc wybiera ekonomiczne wersje, w końcu po co przepłacać. A jak na te ekonomiczne wersje reaguje moja wrażliwa skóra? W końcu znalazłam coś dla siebie w dobrej cenie?

3 produkty, czyli mini recenzje. Dziś płyn micelarny - BeBeauty, Dermedic, Green Pharmacy. 

BeBeauty - Sensitive - Łagodzący płyn micelarny 3w1. Piecze, od początku oczy krzycza, dawałam mu szansę kilka razy i zawsze oczy skóra wokół oczu reagowała w ten sam sposób, ale i skóra twarzy była lekko podrażniona. Na początku to zrzucałam na uwrażliwienie skóry jeszcze po reakcji alergicznej na krem Charlotte Tilbury. Dwa tygodnie później, może jeszcze jednak skóra jest lekko uwrażliwiona, choć nic takiego nie zauważyłam, ale zaczęłam używać serum wzmacniającego rzęsy. 4 tygodnie później już nie mam na co zwalać, skóra jest w dobrej kondycji, a wacik tylko przyłożony do oczu sprawia, że skóra pali. Oczy mi nie łzawią, nie dostaje się do nich produkt. Czytałam już kiedyś, że Sensitive jest bardziej agresywna, niż wersja nawilżająca, ale ... no przecież to niemożliwe, muszę przekonać się na własnej skórze. Ale dla tych mniej wrażliwych, dobrze usuwa makijaż, nie pozostawia lepkiej warstwy, zapach jest słabo wyczuwalny, nie zapycha. Produkowany dla Biedronki, więc tani i łatwo dostępny.

3 produkty, czyli mini recenzje. Dziś płyn micelarny - BeBeauty, Dermedic, Green Pharmacy. 

Green Pharmacy - Płyn micelarny 3w1 - Owies. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha, moje oczy nie protestują. Niestety od początku coś było nie tak ze zmywaniem tuszu, ale przy jednym może się zdarzyć, że bardziej oporny jest, przy drugim to samo, więc coś nie bardzo. Przy trzecim z którym ma problemy, użyłam innego płynu micelarnego dla porównania. Niestety ten płyn jest po prostu słaby. Domywa, ale potrzeba więcej czasu i pocierania. Muszę jednak zwrócić uwagę, że ja używam zwykłych tuszy, nie wodoodpornych. Zapach delikatny, prawie nie wyczuwalny. Nie pozostawia lepkiej warstwy, co w micelach raczej jest normą.

3 produkty, dziś płyn micelarny z BeBeauty, Dermedic, Green Pharmacy. 

Dermedic - HydraIn3 - Płyn micelarny H2O. Zużyłam wiele opakowań, świetnie radzi sobie z moim makijażem nie wodoodpornym, szybko i sprawnie, czyli to co lubię. Choć czytałam, że nie każdy się z nim lubi, ale to chyba kwestia oczekiwań. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha, moje oczy nie protestują. Nie robi mi nic złego niezależnie od kondycji mojej skóry, a to już mega plus dla niego. W zestawieniu z Tami, Marion, Garnier i Biolaven. W 3 produktach z Tołpą i Allverne.

Podsumowując: BeBeauty podrażnia moją wrażliwą skórę. Green Pharmacy jest słabiutki. Nie sięgnę po te dwa gagatki ponownie. Dermedic spisuje się świetnie pod każdym względem przy moim makijażu nie wodoodpornym, to już kolejne opakowania i niezależnie od pory roku, dnia cyklu i stanu mojej skóry zdania nie zmieniam.

Nowe hybrydy z Bling. 

Nowy miesiąc nowe pazury. Po Gelacecie miałam już odrost jak po 2 miesiącach, prawie centymetrowy. To włosy miały mi rosnąć. Co myślicie o kolorach? Gryzą się?

Ostatnio trochę nadrabiam zaległości filmowe: 
- Ciemniejsza strona Greya - 3/10 - nie tego się spodziewałam. Było lekko łatwo i ..., gdzie akcja i sprośności? Książkę czytałam dawno temu, ale chyba przesadnie wszystko złagodzili. Flaki z olejem, choć i w pierwotnym wydaniu nie jest to mój ulubiony gatunek.
- Marnie. Przyjaciółka ze snów - 6/10 - uwielbiam anime, mimo, że tym razem historia mnie nie porwała tak jak zazwyczaj, to jednak gatunek bardzo wpisuje się w moje klimaty i zawsze wyciągnę coś dla siebie. 
- Most szpiegów - 7/10 - Tom Hanks zawsze mnie przyciąga. A do tego szpiedzy, robisz coś wielkiego dla całego narodu, ale jak ci nie wyjdzie to zostajesz sam. 
- Ostatnia rodzina - 7/10 - spodziewałam się więcej i czegoś innego, mimo, że historia rodziny Beksińskich była mi zupełnie nie znana. Muszę przyznać, że poziom abstrakcji mnie przerósł. Jednak to ciągle dobre, współczesne polskie kino.
- Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie - 5/10 - nie jestem fanką. W zeszłym roku obejrzałam w końcu całość, żeby zobaczyć o co tyle szumu. Nie było tak źle jak się spodziewałam. Ale co to ma być? Tak pięknie i bajkowo, że nawet brud nie brudzi.

Coś ciekawego ostatnio widziałyście?

TOP