niedziela, 16 kwietnia 2017

Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy

Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy.

Coś w okładce mnie przyciągnęło, opis pokazał potencjał. Kupiłam, zaczęłam czytać i utknęłam ... rzuciłam się w wir filmów. Długo trwało zanim, znalazłam motywację, żeby ją skończyć.


Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy.

"Spląt jest z twojego świata... lecz nie tego, w którym teraz jesteś. Przyszedł na świat wtedy, gdy twoje wybrzeże pełne było możliwości - skoków, wiedźm i innych różności. Zanim jeszcze zapanowały rządy rozumu - głos mu posmutniał - Teraz sir Splątane jest jedyną pozostałością tamtych czasów. Reliktem minionej epoki."

"Peter próbował, ale słyszał jedynie głos pana Jakuba, który nazywał go "nic nie wartym", "brudasem" i "robakiem". I z każdą przywołaną w pamięci obelgą jego wiara w samego siebie stawała się coraz mniejsza i mniejsza."

"Ci z was, którzy zadają sobie to samo pytanie, z pewnością nigdy nir byli piratami, ani korsarzami. Inaczej wiedzielibyście, że cytryny i inne cytrusy chronią przed paskudną chorobą, nazywaną szkorbutem. Szkorbut bierze się z braku magicznej witaminy, która zapobiega wypadaniu zębów podczas morskich podróży, dlatego zwana jest "morską witaminą". Marynarze często zapadają na tę chorobę, ponieważ cytrusy i pomarańcze nie rosną na morzu. Dlatego cytrusy są na statkach niezwykle cenne i warte nawet więcej niż złoto."

"Jak zapewne wiecie, dzieci (w przeciwieństwie do dorosłych) są o wiele sprytniejsze i nie dają się nabrać oszustom - to tłumaczy ich brak zaufania do złych macoch i nauczycieli bez powołania. ... Dorośli często dają się oszukać w sprawach, w których nie da się oszukać dzieci."

"Jest takie stare porzekadło, które pewien zahukany człowiek wymyślił po to, aby poczuć się lepszym od swojego potomstwa. Niestety, powtarzano je przez lata i wiele osób uwierzyło w jego prawdziwość - "Dzieci i ryby głosu nie mają". Każde rozsądne dziecko może potwierdzić, że zdanie to jest całkowicie bez sensu."

"Gdybyście kiedykolwiek mieli okazję dłużej przebywać w towarzystwie jakichś nikczemnych typów, dowiedzielibyście się, że uwielbiają oni na głos rozprawiać o swoich łajdackich zamiarach."

Początek mnie drażnił, książka o małym złodzieju, poniżanym i wykorzystywanym przez swojego samozwanczego opiekuna. To nie książka dla dzieci. Na szczęście z upływem stron sytuacje i wartości uległy zmianie, zaczęła się przygoda. 

Książka napisana jest chaotycznie, przeskakuje, urywa, nieodpowiada w miejscach tego wymagających, a później nadmiernie tłumaczy. Jestem przyzwyczajona do czytania w różnych warunkach, w tym w komunikacji miejskiej, zazwyczaj umniem podążać za akcją i nie tracić wątków. Niestety tu miałam z tym problem, a to książka o 10 latku, więc z grubsza jest skierowana do czytelników z podobnego przedziału wiekowego. Może jestem za stara ... nie podobało mi się, cieszę się, że ją skończyłam, raczej nie trafi do pozycji, które będę za jakiś czas polecać dla syna.

Wydawnictwo MAC
 389 stron
Moja ocena 3/10

Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy.

Zdrowych, spokojnych i pełnych radości ... mam nadzieję, że przyjemnie Wam te ostatnie dni mijają. W Gdyni pogoda nie najciekawsza, odporność jest ciągle nie najlepsza, ale najnowszy pociąg z Lego Duplo spisuje się wybitnie dobrze.


TOP