piątek, 30 czerwca 2017

3 produkty - maseczka do twarzy - Vianek

3 produkty, maseczki do twarzy z Vianek.

Piątek, piąteczek, piątunio ... hmm bez denka? Urlopuję się od środy, cały tydzień lenistwa. Dobra bez przesady, już pierwszego dnia wstałam o 6, jak zawsze, 3 letni budzik nie zlitował się nade mną. A wypad na plac zabaw na plaży przeciągnął się do 8 godzin, dzięki Sklerotyczce. Czy ja muszę mówić w jakim stanie czerwoności wróciłam do domu?



3 produkty, maseczki do twarzy z Vianek.

Normalizująca maseczka do twarzy do cery tłustej i normalnej z zieloną glinką i węglem aktywnym

Bardzo intensywny zapach, który kojarzy mi się z remontem, taaa średnio przyjemnie, ale do przeżycia, choć utrzymuje się przez cały czas trzymania maseczki na twarzy. Bardzo przyjemna kremowa konsystencja, bardzo dobrze się rozprowadza. Kolor zielono-szary, co w sumie nie ma dla mnie większego znaczenia, moja rodzina chyba już się przyzwyczaiła. Szybko zastyga, odczuwalnie, ale nie jest to mocne, niekomfortowe ściągnięcie, które jakoś szczególnie mi przeszkadza. Maseczka tak jakby wchłania się i zostaje tylko brudny osad z odrobiną nadmiaru tam, gdzie nałożyłam więcej. Ciekawe zachowanie dla maseczki z glinką. Zmyłam gąbeczką Konjac, więc bezproblemowo. Skóra po osuszeniu była oczyszczona, jędrna, gładka i ukojona. Dla zasady spryskałam tonikiem i tak zostawiłam skórę na noc. Długo chodziłam wieczorem, a skóra nie zaczęła się mocno świeci czy lepić, więc chyba rzeczywiście ma właściwości normalizujące. Rano skóra była w dobrej kondycji, niczego jej nie brakowało, niczego się nie domagała. Jako posiadaczka skóry mieszanej, ale wrażliwej jestem pod wrażeniem.

3 produkty, maseczki do twarzy z Vianek.


3 produkty, maseczki do twarzy z Vianek.

Łagodząca maseczka do twarzy do cery podrażnionej z  glinką białą i olejem kokosowym 

Biała, przyjemnie kremowa, intensywnie pachnąca. Miała bardzo ciężkie zadanie, nakładałam ją na poparzoną przez słońce skórę. Pierwszy dzień urlopu, miał być szybki spacer i wizyta na placu zabaw przed południem, bo miało lać. Syna nasmarowałam, siebie nie. Moja skóra się nie opala, ja od razu zmieniam się w raka. Co prawda najpierw ratowałam się porcją żelu aloesowego, ale to jednak nie jest skóra normalnie podrażniona. Ulga już podczas nakładania, niestety niezbyt długotrwała. Maseczka zastygła delikatnie, ale z każdą minutą była bardziej odczuwalna, dodatkowo skóra pod nią rozgrzewała się coraz bardziej, musiałam iść ją zmyć. Skóra była gładka, ale nie ukojona. Musiałam ją spryskać tonikiem i nałożyć żel aloesowy. Rozczarowała mnie, co prawda warunki były trudne, ale jednak daleko jej było do działania, którego bym oczekiwała po maseczce łagodzącej.


3 produkty, maseczki do twarzy z Vianek.

3 produkty, maseczki do twarzy z Vianek.

Wzmacniająca maseczka do twarzy do cery naczynkowej z glinką czerwona i olejem sezamowym

Pachnie najłagodniej z nich wszystkich, zapach prawie nie zwraca na siebie uwagi, co dla mnie jest dużym plusem. Kolor ciemno pomarańczowy. Bardzo komfortowa w nakładaniu, kremowa formuła. Choć momentami czułam ukłucia, igiełki, szkiełka, a gdzie tu komfort? No cóż drugi dzień zmagania się z poparzeniami po opalaniu, nie opalaniu, więc jednak zwalam te odczucia na stan mojej skóry. Delikatnie zastygła, ale było to mniej odczuwalne, niż przy pozostałych, poza tym nie odczuwałam większego dyskomfortu podczas zdecydowanie za długiego czasu trzymania jej na twarzy. Za to zabawne było, jak oglądałam skórę przed zmyciem, maseczka nie zastygła całkowicie, jeszcze mocno się świeciła, stąd mój komfot. Jak przejechałam po niej palcem, zdjęłam tylko tłustość, czerwona glinka zostawała na twarzy. To jednak zupełnie nie wpłynęło na zmywanie, bo przy użyciu gąbeczki Konjac zeszła bezproblemowo. A po zmyciu, skóra była bardzo przyjemna w dotyku. To co mnie jednak zaskoczyło, nie potrzebowałam spryskiwać twarzy tonikiem, specjalnie przetrzymałam  ten moment, nie było uczucia ściągnięcia czy zaczerwienienia. Wręcz przeciwnie maseczka zadziałała łagodząco na moją spaloną przez słońce skórę. Co więcej, zdjęła część zaczerwienienia w widoczny i odczuwalny sposób, czym mnie całkowicie zaskoczyła.

3 produkty, maseczki do twarzy z Vianek.

Podsumowując:

Bardzo fajne maseczki. Nie uczulają, nie podrażniają, nie zapychają. Zapachy mogłyby mieć łagodniejsze. Konsystencja przy aplikacji jest cudowna. Zmywanie z gąbeczka Konjac bezproblemowe. Okres od nałożenia, do zmycia, mimo delikatnego zastygania bardzo komfortowy. Jestem nimi szczerze zaskoczona, pozytywnie, choć łagodząca nie popisała się w trudnej sytuacji. Chętnie wrócę do wszystkich w większej ilości, bo pierwsze spotkanie bardzo przypadło mi do gustu.

3 produkty:
TOP