poniedziałek, 30 stycznia 2017

Ulubieńcy stycznia 2017

Ulubieńcy stycznia 2017.


Ostatni wpis stycznia, czyli już czas najwyższy na ulubieńców. Kocham Jane, a rok 2017 został ogłoszony rokiem Jane Austen, więc jak mogło zabraknąć w ulubieńcach tak pięknego wydania z Barnes&Noble. Ostrzegam, będzie dużo ochów i achów, słowo ulubieniec z kuzynami, ściele się gęsto, więc to może być trudny post do zniesienia przy poniedziałku. 

CZYTAJ DALEJ
piątek, 27 stycznia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #4 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Koniec stycznia i 4 denko :P Czyżby miało być tak do końca roku? Zobaczymy, na razie zużycie nie maleje, opróżniam wcześniej otwarte opakowania, porządki całkiem sensownie mi postępują. Ale nastąpił przełom, czegoś mi zabrakło, w tych moich przepastnych zapasach, czegoś mi brakuje, to się nie często zdarza. Ale to jednak ekstremalnie nie komfortowa sytuacja dla mnie.

CZYTAJ DALEJ
środa, 25 stycznia 2017

3 produkty - maska w kremie - Ava, Bandi, Tony Moly

3 produkty, maska w kremie z firmy Ava, Bandi, Tony Moly. 

Kiedyś maseczki mogły dla mnie nie istnieć, nie rozumiałam po co komu one. Raz na jakiś czas skusiłam się na jedną czy drugą, prawie zawsze byłam niezadowolona. Rok temu podczas szału na koreańską pielęgnację i maski w płacie, zobaczyłam, że coś w tym jest, one rzeczywiście robią różnicę, ale moje ukochane, które rzeczywiście robią różnicę dla mojej skóry pochodzą z AliExpress z firmy Yunifang i mimo moich starań w naszych sklepach nie znalazłam lepszych póki co. Ale maski w płacie są cudowne latem, natomiast zimą nie przepadam za nimi, bo mnie zatoki bolą, co zresztą tyczy się żelowych formuł masek w słoiczkach. Rozkochana w działaniu masek na moją wiecznie podrażnioną skórę, zaczęłam szukać swojego ideału wśród klasycznych masek w kremie.  Jakie maseczki polecacie?

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 23 stycznia 2017

Ziaja - Antyoksydacja - Jagody Acai

Ziaja, Antyoksydacja, Jagody Acai. 

Zabieram się za ten wpis od dłuższego czasu i coś się zabrać nie mogę, ale ile można go przekładać. W końcu to tylko jedna seria Antyoksydacja - Jagody Acai z firmy Ziaja. Produkty dostałam na spotkaniu blogerek w Sopocie. I w sumie wiem co mnie powstrzymuje przed tym wpisem, jakiś czas temu, w sumie dawno, ale jeszcze mi to w głowie siedzi, wygrałam na Instagramie w rozdaniu peeling z Organique. Pozwólcie, że pójdę na łatwiznę i wkleję zdjęcie z ekranu telefonu, pokazuje komentarze pod zdjęciem z otrzymaną nagrodą.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 20 stycznia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #3 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Zapraszam na piątkowe spotkanie z moimi zużyciami. Dziś opisuję kilka pustaków, a jutro będę robiła zdjęcia do kolejnego denka. Regularnie dostaję pytania, jak ja to robię, że tyle zużywam. Nie wiem, zużywam i już, oszczędna nie jestem, cienkich warstw nie nakładam, raczej mam tendencję do rozmachu.


CZYTAJ DALEJ
środa, 18 stycznia 2017

3 produkty - podkład - Bell, Berdis, L'oreal

3 produkty, podkłady, Bell, Berdis, L'oreal. 

Robię czystkę w podkładach, ile można ich mieć? Ja mam zdecydowanie za dużo, a ideału ciągle brak. Już sama nie wiem, czy mam jakieś szczególnie wygórowane oczekiwania, czy skórę zbyt wymagającą, a może czas najwyższy wydać więcej na podkład. Skórę mam mieszaną, wrażliwą, z rozszerzonymi porami, skłonnością do niedoskonałości, no i 32 skończone, choć dziś już mi bliżej do 33. Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi, co też mogłoby mi się w końcu sprawdzić. A czemu te 3 gagatki nie załapały się na określenie ideał, jeśli Was to ciekawi, zapraszam do dalszego czytania, kolejnej odsłony 3 produktów.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 16 stycznia 2017

Małe zakupy - Rituals

Małe zakupy w ramach marki Rituals. 

Od wielu lat słyszałam o kosmetykach Rituals, same ochy i achy, praktycznie od pierwszych recenzji jakie o nich widziałam, trafiły na moją Chciej listę. Niestety są słabo dostępne, więc od dłuższego czasu przed wyjazdami pokazywałam dla męża logo firm na które ma być wyczulony na lotnisku. W końcu trafił, jakieś 3 lata pózniej, ale mam. Jakie są moje oczekiwania po takim czasie same możecie się domyślić. A pierwsze wrażenia znajdziecie poniżej.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 13 stycznia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #2 2017

 

Postanowienie około noworoczne w pełni. Ograniczam zakupy, zwiększam zużycie. Różnymi sposobami, ale powoli do przodu, w końcu znowu zaczynam się mieścić w łazience. Zapraszam na kolejną dawkę zużyć. 
CZYTAJ DALEJ
środa, 11 stycznia 2017

3 produkty - tonik do twarzy - Vianek, Your Natural Side, Ziaja

3 produkty, tonik do twarzy, Vianek, Your Natural Side, Ziaja. 

Toniki to od dłuższego już czasu moja miłość. Większość życia ich nie doceniałem, a jak w końcu zaczęłam odkrywać ich zalety, nie mogę się powstrzymać przed zakupem kolejnej, ale zużywam je też hurtowo. Klasycznie spryskuję twarz po każdym myciu, maseczki tonikowe, dodatek do glinek, czy ostatnio coraz cześciej odkrywane cudowne działanie na skórę głowy. 

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 9 stycznia 2017

Naturalnie z pudełka #8 styczeń 2017

Naturalnie z pudełka. 

Ale mi dobrze było ... takie powinny być weekendy. W piątek szał sprzątania, a sobotę obiadek u mamy, w niedzielę leżenie przy filmach. Za jakie grzechy, dobry Boże? Mega poprawiająca humor komedia. A pózniej dla równowagi Niebezpieczna metoda - psychiatryk, Jung, Freud. Wieczorem czuję, że po pizzy idealna równowaga została osiągnięta. Jak Wam minął dłuższy weekend?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 6 stycznia 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się #1 2017

Zużyte czy nie, pozbywam się. 

Kto obstawiał, że w piątek znowu będzie denko, a raczej zużyte czy nie, pozbywam się. No cóż miało być inaczej, ale te moje porządki coś się przeciągają, choć parę dziewczyn mnie wspomogło i przygarnęło kilku porzuconych przeze mnie gagatków. Mam nadzieje, że w innych rękach spiszą się lepiej. Ale spokojnie jeszcze mam o czym pisać. Co więcej w styczniu piątkowe denka będą pojawiały się regularnie, mocne postanowienie ogarnięcia łazienki jeszcze we mnie siedzi. 

CZYTAJ DALEJ
środa, 4 stycznia 2017

3 produkty - woda termalna - Caudalie, La Roche-Posay, Uriage

3 produkty, woda termalna od Caudalie, La Roche-Posay, Uriage.

Swego czasu po tym jak wychwalałam Uriage, zostałam zapytana, jak wypada na tle innych. A ja wielkiego doświadczenia z wodami termalnymi nie miałam. W sumie pamiętam Avene, która nie przypadła mi do gustu i na długie lata zniechęciłam się do nich, uważając za drogi gadżet, nie wart swojej ceny. Jakieś 2 lata temu, po wielu wpisach i filmikach, postanowiłam dać im szansę ponownie. Tak nastała era Uriage. Ale pytanie, jak mój ulubieniec wypada na tle innych zapadło mi w pamięć, więc przy okazji kupiłam konkurencję. Zapraszam na 3 produkty, dziś będzie mokro.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 2 stycznia 2017

Selfie Project

Selfie Project. 

Mam produkty Selfie Project od miesiąca, dostałam je na spotkaniu blogerek w Sopocie. Zaczęłam używać praktycznie od razu, od jakiegoś czasu widziałam je w Rossmannie jako nowość, ale mocne postanowienie zużycia zapasów powstrzymało mnie przed zakupem. Najśmieszniejsze jest to, że dopiero pisząc ten post zorientowałam się, że to produkt lokalny, baaa już bardziej lokalny być dla mnie nie może, bo producent jest z Gdyni.

CZYTAJ DALEJ
TOP