niedziela, 30 grudnia 2018

Litka Piotr, Michalec Bogdan, Nowak Mariusz - Polskie Archiwum X

Litka Piotr, Michalec Bogdan, Nowak Mariusz oraz ich Polskie Archiwum X, które miało premierę 22.02.2018 i moje wrażenia po jej przeczytaniu.

Trudno powiedzieć, że lubię książki o mordercach. Ale zawsze mnie interesowało, co takiego pcha człowieka do morderstwa. Co stoi za brakiem skruchy ludzi, którzy zamordowali i jedyne co ich rusza to kara, którą mogą ponieść, a jednocześnie nie blokuje ich jej wizja. No i w końcu, jak do tego dochodzi, że policjanci są wstanie wykryć sprawcę?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 28 grudnia 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #52 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

 Piątek, piąteczek, piątunio ... no to mamy koniec roku i ostatnie denko ... w tym roku oczywiście, bo kolejne już się zbiera. Tym bardziej, że postanowienie ograniczenia mojego zapasu, nadal jest mocne.
CZYTAJ DALEJ
środa, 26 grudnia 2018

Maseczki Perfecta

Maseczki Perfecta, a dokładniej Pore Minimizer + Detox - Węglowy glinkowy peeling + maska oraz Stop Naczynkom + Kojenie - Glinkowy enzymatyczny peeling + maska oraz moje wrażenia na ich temat.

Uwielbiam maseczki, jak mam coś przetestować z nowej dla mnie firmy to najczęściej stawiam na nie. Przerabiam ich tony. Chyba próbuję rekompensować sobie ten czas, kiedy po nie praktycznie nie sięgałam, bo wydawało mi się, że to dużo zachodu i nie mam na nie czasu. Teraz dzień bez maseczki jest dla mnie dniem straconym.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 24 grudnia 2018

5 x Netflix #1

5 x Netflix, czyli moje wrażenia na temat tego co tam wykopałam, dziś: Mowgli: Legenda dżungli, Zabawna dziewczyna, Wielkie marzenia w małych przestrzeniach, Minecraft: Tryb fabularny oraz Kronika świąteczna.

Kaśka z bloga Sklerotyczka natchnęła mnie do tego wpisu, nawet o tym nie wiedząc. Ostatnio wrzuciła wpis Co obejrzeć na Netflixie? A przecież trochę czasu już go mam i sporo korzystam. Zamiast pisać tylko w ulubieńcach o hitach, może warto podzielić się również tym co nie wywarło na mnie większego wrażenia?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 21 grudnia 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #51 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... coraz bliżej Święta ... jeszcze tylko dziś oraz w poniedziałek do pracy i można rozpakowywać prezenty. Kto już ma wolne? A może i między Świętami, a Nowym Rokiem też możecie odpocząć?
CZYTAJ DALEJ
środa, 19 grudnia 2018

BCL Saborino Wake Up Sheet Morning Mask

BCL Saborino Wake Up Sheet Morning Mask i moje wrażenia na ich temat.

Uwielbiam maseczki w płacie i przez lata sporo ich zużyłam. Jednak to nie jest tania zabawa, no i śmieci sporo generuje. Więc jak tylko Agnieszka z bloga Kosmetyczny Fronesis wyszukała maseczki z zbiorczych opakowaniach, oczywiście musiałam je mieć. A co z tego wyszło?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 17 grudnia 2018

Max Brooks - Minecraft: wyspa

Max Brooks i jego najnowsza powieść Minecraft: wyspa, która miała swoją premierę 24.10.2018 oraz moje wrażenia po jej przeczytaniu.

Minecraft to nie moja bajka. Obija mi się o uszy od dawna, ale nie ciągnie mnie na tyle, żebym postanowiła sprawdzić o co tyle szumu. Jak widać, tak było do czasu. A co się zmieniło na tyle, że jakaś część tej serii trafiła w moje ręce? 
CZYTAJ DALEJ
piątek, 14 grudnia 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #50 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... tak ładnie się trzymałam, a teraz jakieś badziewie mnie rozkłada. No i jeszcze śnieg z deszczem, czyli najgorsza pogoda jaka może być. Ale choinka ubrana, większość ozdób znalazła swoje miejsce, jak zwykle wyszło, że mam ich za dużo. A co mnie najbardziej cieszy? Najmłodszy chce, żeby zapalać światełka zaraz po przebudzeniu.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 7 grudnia 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #49 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... kto był grzeczny i dostał wczoraj prezent? Ja od 6 sprzątałam, bo papiery z prezentów wczoraj wszędzie latały. Tyle radości z rana może tylko dziecko odczuwać. A i mi się udzieliło. Stara baba a zaciesz miała, ze sprzątania o świcie.
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 4 grudnia 2018

Ulubieńcy listopada 2018, nie tylko kosmetycznie

Ulubieńcy listopada 2018, nie tylko kosmetycznie, czyli to czego nadużywałam w ciągu ostatniego miesiąca.

Nie lubię listopada, to zawsze najgorszy miesiąc w roku, szaro, buro i ponuro. Dobija mnie brak słońca i światła dziennego. Więc cieszę się, że już się skończył i zaczyna się szaleństwo wokół świąt. Które u mnie przebiega łagodniej od kiedy prezenty kupuję jeszcze w listopadzie. A jak u Was? Prezenty już gotowe?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 30 listopada 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #48 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... młody chory, więc wykorzystuję urlop i muszę przyznać, że tego mi brakowało. Siedzimy wieczorem, wstajemy za dnia, zamiast wychodzić jeszcze po ciemku. Szkoda, że ten tydzień nie może być dłuższy.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 26 listopada 2018

Krem korygujący Couleur Caramel

Krem korygujący, czyli korektor Couleur Caramel w odcieniu "Natural beige" 07, plus swatche.

Moje poszukiwana korektora idealnego są równie skuteczne, co poszukiwania idealnego kremu pod oczy. Ta okolica jest tak problematyczna i wymagająca, że łapię się każdej deski ratunku. Nawet jeśli nie wierzę, że konkretny produkt ma szansę sprawdzić się u mnie, w końcu może zdarzy się cud.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 23 listopada 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #47 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... no dobra zaczął się czas, kiedy mogę narzekać na zimno. Jak ja już noszę czapkę w kieszeni, to znaczy, że zima się zbliża. Zdarzyło się jednak coś dziwnego, dostałam zdjęcia jesienne z przedszkola i mi się spodobały.

CZYTAJ DALEJ
wtorek, 20 listopada 2018

Skin79 - Płatki pod oczy - Golden Snail Intensive Essence Gel Eye Patch

Skin79 i ich Płatki pod oczy, czyli Golden Snail Intensive Essence Gel Eye Patch.

Przez większość życia uznawałam płatki pod oczy, za zbędny gadżet, z serii tych, jak już nie masz na co kasy wydawać. Jednak im starsza jestem, a pod oczami coraz większa pustynia, a remedium ciągle brak, to i akty desperacji coraz większe. Ale czy one coś robią?
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 18 listopada 2018

Katarzyna Berenika Miszczuk - Kwiat paproci - Noc Kupały

Kolejna książka Katarzyny Bereniki Miszczuk z cyklu Kwiat paproci, czyli Noc Kupały i moje wrażenia na jej temat.

Szeptucha bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Pomysł na nią urzekł mnie całkowicie. Niby dzieje się współcześnie, a jednocześnie przepełniona jest mitologią słowiańską. A do tego skończyła się w najgorszym możliwym momencie, po prostu musiałam zamówić kolejny tom, żeby sprawdzić co stało się dalej.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 16 listopada 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #46 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... ale ten tydzień szybko minął. Poniedziałek wolny, przez co niestety co nieco namieszałam we wtorek. Na szczęście piątek też mam wolny i mam nadzieję odkręcić to co namieszałam. Pogoda nadal dopisuje, co mnie szokuje, w końcu już drugą połowę listopada mamy, jednak narzekać nie będę ... przynajmniej na pogodę.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 12 listopada 2018

Maski do włosów Skin79 - Hair Repair Smoothie

Maski do włosów od Skin79 - Hair Repair Smoothie - Regenerująca maska do włosów Avocado, Regenerująco-odżywcza maska do włosów Banana oraz Regenerująco-wygładzająca maska do włosów Coconut i moje wrażenia na ich temat.

Nie często zachwycam się maskami do włosów, wiecznie poszukuję ideału. Niestety pod koniec lata potrzebowałam czegoś mega skutecznego, bo na głowie miałam potworne siano. Kaśka z bloga Sklerotyczka, poleciła tą serię, nie zastanawiałam się. Zamówiłam 1 zestaw. Avocado mnie zachwyciła, zanim sprawdziłam resztę, zamówiłam kolejne 2 zestawy, jeden dla mnie, drugi dla mamy. A co sądzę o nich teraz?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 9 listopada 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #45 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... czy to aby na pewno listopad? Kurtkę zimową wyciągnęłam, a tymczasem jest tak ciepło, że w bluzie mogłabym chodzić, gdyby nie chłodne poranki. Urlop na dziś rozpisany, więc już wczoraj cieszyłam się tym dłuższym weekendem. Co prawda urlop rozpisany, bo coś załatwić trzeba, ale może z pogody skorzystać się uda.
CZYTAJ DALEJ
środa, 7 listopada 2018

3 produkty - płyn micelarny - Bandi, Garnier & Mixa

3 produkty to seria mini recenzji, dziś płyn micelarny z Bandi, Garnier oraz Mixa.

Lubię płyny micelarne, to mój ulubiony pierwszy krok w demakijażu. Po nim już prawie każdy żel poradzi sobie z usunięciem resztek makijażu. Wymagań co do nich wielkich nie mam, byle tylko dobrze usuwał mój niewodoodporny makijaż i nie podrażniał skóry, ani oczu. Niestety wiele z nich udowodniło, że to i tak zbyt wysokie wymagania. A co z dzisiejszą trójką?

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 5 listopada 2018

Bema Love Bio - Liftingujący krem do twarzy z szafranem

Moje wrażenia na temat Liftingującego kremu do twarzy z szafranem od Bema Love Bio.

Dawno już nie miałam naturalnego kremu, który by mnie tak pozytywnie zaskoczył. Póki co, raczej więcej musiałam im wybaczać, dla lepszego składu. A tu nie dosyć, że nie mam za bardzo na co narzekać, to jeszcze znalazłam dla niego zastosowanie, gdzie zachowuje się wręcz wybitnie. A czym sobie zasłużył, na tak dobrą moją opinie o nim?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 2 listopada 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #44 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... urlop rozpisałam, dzień wolny mam, więc dla mnie już środa piątkiem była. Jak ja kocham długie weekendy, domowe porządki można sobie rozłożyć i jeszcze tyle czasu na przyjemności zostaje. Groby odwiedziliśmy ciut wcześniej, żeby nie utknąć w korkach i teraz możemy spędzić czas rodzinnie.
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 30 października 2018

Ulubieńcy października 2018, nie tylko kosmetycznie

Ulubieńcy października 2018, nie tylko kosmetycznie, czyli czego nadużywałam w danym miesiącu.

Ulubieńcy października, jak zwykle nie ma ich zbyt wielu, przynajmniej kosmetycznie. Bo nie kosmetyczna część rozrosła się zaskakująco. A więc czego nadużywałam w tym miesiącu?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 26 października 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #43 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... nie wiem jak u Was, ale u mnie już listopad, zimno, leje i wieje, a do tego ta wszechobecna szarość ... Ale nie ma tego złego, herbatka, propolis, gorąca kąpiel, Netflix, ploty z człowiekiem bezcukrowym i może być całkiem przyjemnie.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 22 października 2018

3 produkty - krem pod oczy - Biolonica, Sotalie oraz Tołpa

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Lubię kremy pod oczy, a jednocześnie są one podstawą mojej pielęgnacji, której nawet jakbym chciała pominąć nie mogę. Skórę pod oczami, mam cienką, suchą, a cienie i opuchnięcia nie są mi obce. Żeby nie było za łatwo oczy mam mega wrażliwe, więc część kremów, nie tylko pod oczy, już na starcie odpada. Przerabiam ich tony, nie wiem czy jest produkt, na punkcie którego mam większą obsesję. Szukam tego jedynego, idealnego, coraz częściej mam wrażenie, że nie ma takiego. Więc jeśli znasz jakąś petardę, to chętnie sprawdzę. Na chwilę obecną są tylko 2, których jeszcze nie miałam, podobno są świetne, ale ciągle są na mojej liście do kupienia La-Le Masło kawowe pod oczy i Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 19 października 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #42 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... coś słabszy okres zaliczam, notorycznie boli mnie głowa, jestem wręcz zmuszona brać prochy, a tego zawsze unikałam. Czyżby ta piękna jesień mi szkodziła?
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 16 października 2018

Lirene - Ideale Glam & Matt - Fluid matująco-rozświetlający SPF 15

Moje wrażenia na temat Fluidu matująco-rozświetlającego, Ideale Glam & Matt z Lirene oraz swatche.

Nie mam weny ostatnio, niechże już się ten paskudny październik skończy, mimo, że pogoda niespotykanie dopisuje. Dziś parę słów o podkładzie, który mam już za długo, a co ciekawe im częściej po niego sięgam, tym bardziej go lubię, choć nie jest bez wad.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 12 października 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #41 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... co za piękna jesień, pogoda w Gdyni rozpieszcza. Przez cały tydzień po pracy i przedszkolu, całe popołudnia spędzamy na dworze, bez czapki, bez kurtki, bajka, oby tak było jak najdłużej.

CZYTAJ DALEJ
wtorek, 9 października 2018

Lorac PRO Palette 3

Moje wrażenia, po dłuższym używaniu palety Lorac PRO Palette 3.

Od lat słyszę o tych cieniach w samych superlatywach. Jednak z dostępnością nie jest najlepiej, ale dla chcącego ...  w końcu można ją ściągać. Cena też przez większość czasu była przeze mnie uznawana za absurdalną, ale też cieni prawie nie używałam.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 5 października 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #40 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... jesień w pełni, już 2 na 3 osoby w mojej rodzinie są przeziębione, w sumie już powinni wychodzić. Ja na razie się trzymam, ale to wszystko tylko dzięki propolisowi do Ani z Aneczka blog.
CZYTAJ DALEJ
środa, 3 października 2018

Maseczki Oillan

Moje pierwsze spotkanie z maseczkami Oillan: oczyszczająco-detoksykującą, odżywczo-nawilżającą oraz łagodząco-wzmacniającą.

Lubię produkty Oillan, sporo się ich u mnie przewija. Kilka dni temu dotarła do mnie paczka z kilkoma nowościami. Myślałam, że to tylko dla mnie nowości, z cyklu znowu coś przegapiłam. Nie tym razem jednak, bo nawet na stronie producenta jeszcze ich nie było, ani ich sklepie, ani na blogach.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 1 października 2018

Ulubieńcy września 2018, nie tylko kosmetycznie

Ulubieńcy września 2018, nie tylko kosmetycznie, czyli czego nadużywałam we wrześniu.

No to mamy jesień, tyle miało się dziać we wrześniu i rzeczywiście tak było, przez co dosłownie przeleciał mi przez palce. A tu jeszcze porządki w szafie wypadałoby zrobić, póki co tylko najmłodszy został obkupiony, w sumie już nawet na zimę. Lubię ten czas, kiedy mogę wyciągnąć płaszcz i szale. Jak zwykle ulubieńców zbyt wielu nie ma, ale ta 2 to prawdziwe perełki.
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 30 września 2018

Magdalena Witkiewicz - Nie ma jak u mamy

Moje wrażenia po przeczytaniu najnowszej książki Magdaleny Witkiewicz, Nie ma jak u mamy, która miała premierę 19.09.2018.

Jeśli czasami do mnie zaglądacie, to pewnie już kojarzycie, że lubię książki Magdaleny Witkiewicz. Co prawda jeszcze wszystkich nie przeczytałam, ale taki cel mam, choć raczej można go zaliczyć do tych długoterminowych.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 28 września 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #39 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... czy z tego denka widać moją desperację w temacie włosowym? Jak zazwyczaj w dużym stopniu zostawiałam je same sobie, tak teraz próbuję ratować te resztki w opłakanym stanie, które mi zostały. Więc nagle chwytam się za wszystko co je może uratować. Choć w sumie robię to już od jakiegoś czasu, stąd tyle włosowych zużyć.
CZYTAJ DALEJ
środa, 26 września 2018

LIQ CC Serum Rich 15% Vitamin C BOOST - Bogate serum rozświetlające z witaminą C od Liqpharm

LIQ CC Serum Rich 15% Vitamin C BOOST, czyli Bogate serum rozświetlające z witaminą C od Liqpharm i moje wrażenia na jego temat.

Bardzo lubię produkty Liqpharm, działają, tak po prostu, a przy mojej skórze to już bardzo dużo. Swoją przygodę z ich produktami zaczęłam od LIQ CR Serum Night 0.3% Retinol SILK - Koncentrat intensywnie korygujący, który moim zdaniem w pełni zasługuje na zainteresowanie, jakie wywołuje. Kolejnym świetnym produktem okazało się LIQ Ce Serum Night 15% Vitamin E Mask - Dwufazowe serum regenerująco-odżywcze na noc. A dziś przyszedł czas na tą ich, chyba najbardziej popularną witaminę C.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 24 września 2018

Maski Levitasion - Herboflore

Moje pierwsze spotkanie z produktami Levitasion, a dokładniej maskami Herboflore.

Uwielbiam maseczki, praktycznie przy każdych zakupach, jakaś wpadnie mi do koszyka. Więc jak zamawiałam farbę na Iwos.pl musiałam się skusić na te gagatki, których zupełnie nie kojarzę. A trzeba im przyznać, że opakowania mają śliczne.

CZYTAJ DALEJ
piątek, 21 września 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #38 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... kolejny intensywny tydzień za mną. Kto by się spodziewał takich temperatur we wrześniu? Toż to lato. Jednak już na kasztany i żołędzie poluję, w końcu zaraz w przedszkolu wywieszą kartkę, że na już potrzeba.
CZYTAJ DALEJ
środa, 19 września 2018

3 produkty - puder - Kat Von D, Lily Lolo oraz Maybelline

3 produkty to seria mini recenzji, dziś  puder z Kat Von D, Lily Lolo oraz Maybelline.

Skóra mieszana w stronę tłustej w strefie T, chyba zawsze kocha mat. Nie ważne jak odmładzający jest blask na skórze. To chyba ciężko powiedzieć, żeby tłusty środek twarzy był atrakcyjny. A może się mylę? Jak byłam młodsza, liczył się dla mnie tylko totalny mat. Teraz już mnie tak bardzo świetlistość nie przeraża, jednak nadal nie lubię jej w strefie T, zwłaszcza wokół nosa, ale reszta twarzy może dążyć w tym kierunku. Ideałem jest jeśli puder wygładzi, choćby optycznie fakturę mojej skóry. W sumie fajnie by było, gdyby nie przesuszał skóry pod oczami. Nierealne oczekiwania mam? Znacie takie pudry? A może tak jak ja używacie kilku na raz?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 17 września 2018

Maseczki Origins

Moje pierwsze spotkanie z maseczkami Origins, czyli  Dr. Andrew Weil for Origins Mega Mushroom Skin Relief Face Mask, Drink Up Intensive Overnight Mask to Quench Skin's Thirst, Original Skin Retexturing Mask with Rose Clay oraz Clear Improvement Active Charcoal Mask To Clear Pores.

Uwielbiam maseczki, uwielbiam sprawdzać nowe dla mnie firmy właśnie na ich podstawie. W końcu to maseczka ma dać dodatkowego kopa skórze, więc jak maseczka jest słaba, jaką szansę na zaskoczenie mnie czymkolwiek ma zwykły krem? Origins korci mnie z wielu blogów, jednak moja skóra reaktywna, nie zawsze zgadza się z ogólnymi zachwytami. Więc ogromnie się ucieszyłam, jak w Sephorze zobaczyłam, te małe kapsułki z maseczkami. Najtańsze nie są, ale lepiej wydać, na takie maleństwa, niż jedną maskę, która mogłaby mi zrobić krzywdę i zostałabym z całą tubą.
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 16 września 2018

Katarzyna Berenika Miszczuk - Szeptucha

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Bereniki Miszczuk, a konkretniej tą sławną Szeptuchą.

Szeptucha to chyba jedna z bardziej polecanych mi książek od dłuższego czasu. Jednak jak to ja, im bardziej mi polecają, tym większy opór mam. Jednak ten opór zelżał i jakiś rok temu ją kupiłam. Od tego czasu spokojnie czekała na regale, aż przyjdzie jej czas.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 14 września 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #37 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... przeżyliśmy pierwszy tydzień przedszkola, po 3 miesiącach wakacji i chorobie w pierwszym tygodniu września. Sukces, który można świętować. A tak serio zmęczona jestem, trzeba się przyzwyczaić na nowo do tego schematu, w ciągłym niedoczasie i biegu.
CZYTAJ DALEJ
środa, 12 września 2018

3 produkty do ciała - Le Petit Marseillais, Nivea oraz Soraya

3 produkty to seria mini recenzji, dziś  mleczko Le Petit Marseillais, olejek w balsamie Nivea oraz smoothie Soraya do ciała.

Nigdy nie byłam wielką fanka balsamów do ciała. Nie lubię tego, że wszystko się do mnie lepi, a skóra wręcz poci się pod nimi. Co gorsza nie wiele mi dają, mimo, że moja skóra ciała do wymagających nie należy. Przez większość czasu nie muszę się starać, żeby czuć się komfortowo. Więc spokojnie pomijam ten krok. Jednak ostatnio sporo takich gagatków wpadło w moje ręce, więc uznałam, że to dobry moment, żeby sprawdzić, czy coś się w tym temacie zmieniło.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 10 września 2018

Maski na tkaninie Selfie Project

Moje wrażenia, ze spotkania z maskami w płacie Selfie Project: oczyszczającą, wygładzającą, łagodzącą i nawilżającą.

Maski w płacie lubię, im więcej używam, tym bardziej widzę tendencję, w tym kiedy najlepiej mi się sprawdzają. I to właśnie jest ten idealny okres, więc nawet słabsza maska ma fory. A czy te gagatki tego potrzebowały?
CZYTAJ DALEJ
sobota, 8 września 2018

Jerzy Andrzejczak - Spowiedź polskiego kata

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Jerzego Andrzejczaka, czyli Spowiedź polskiego kata, wydanie drugie, poprawione i uzupełnione, które miało premierę 27 sierpnia 2018.

To jedna z tych nielicznych książek, które chciałam przeczytać, jak tylko zobaczyłam tytuł. Co prawda fanką literatury faktu nigdy nie byłam, ale jeśli temat mnie interesuje, to sięgam po nią bez problemu. Czy można przejść koło niej obojętnie?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 7 września 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #36 2018

Zużyte czy nie pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... taka ładna pogoda, a my siedzimy w domu. W niedzielę worek do przedszkola spakowałam. A w poniedziałek nad ranem młody budzi mnie z gorączką ładnie ponad 39 stopni, z której zbiciem problem miałam całą dobę. Mamy wiedzą jak się odbiera 4 latka, który prawie cały dzień przesypia. Cały wtorek około 38 stopni, znowu nie dająca się zbić, ale od 6 rano pełnia sił, tylko jeść nie chciał. Środa podgorączkowe 37 ... no cóż ciekawy tydzień miałam i to akurat w czasie, kiedy w pracy powinnam być bardziej, niż zazwyczaj. Ale to chyba klasyka gatunku.
CZYTAJ DALEJ
środa, 5 września 2018

Ingrid - Maskary Pump It Up Suprime Waterproof, Volume, Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Nie wyobrażam sobie makijażu bez tuszu do rzęs, całkiem niedawno próbowałam, no cóż nie wyglądałam zdrowo. Przerabiam ich dużo, często sięgam po nowe, nie jestem uprzedzona, nawet uważam, że tusze drogeryjne są lepsze od tych perfumeryjnych. Więc oczywiście ucieszyłam się na możliwość testowania nowości. Z pomadą do brwi jest odwrotnie.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 3 września 2018

Brandon Mull - Baśniobór - II - Gwiazda wieczorna wschodzi

Moje wrażenia świeżo po przeczytaniu 2 tomu Baśnioboru, czyli Gwiazda wieczorna wschodzi, Brandon Mull.

Tyle się nasłuchałam, że ta seria jest świetna, ale jakoś pierwszy tom mnie nie porwał, choć potencjał miał. Jednak jak już przeczytam jedną z wielu części to zawsze mnie korci, żeby sprawdzić kolejną. A tym bardziej, że podobno każda kolejna książka jest lepsza. Czy rzeczywiście tak odebrałam 2 tom?
CZYTAJ DALEJ
sobota, 1 września 2018

Ulubieńcy sierpnia 2018, nie tylko kosmetycznie

Ulubieńcy sierpnia 2018, nie tylko kosmetycznie, czyli czego nadużywałam w ostatnim czasie.

Dopiero co były moje urodziny i początek wakacji. Tymczasem, mimo, że niby ciut ponad 20 stopni jest to od balkonu czuję ciągnący chłód. Nie będę narzekała, lubię jesień, a raczej jej wczesne, ciepłe, wrześniowe wydanie. Wcześniej jednak małe podsumowanie tego co mnie pozytywnego spotkało w ostatnim czasie.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 31 sierpnia 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #35 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... koniec sierpnia, koniec wakacji, za to znowu stać w korkach będziemy. Już zaczynam sobie grafik układać, będzie się działo. W tym roku muszę szybko zapolować na kasztany, żebym nie obudziła się znowu za późno. Czy tylko ja cieszę się na wczesną, naszą złotą jesień?
CZYTAJ DALEJ
środa, 29 sierpnia 2018

Allerco - Krem emolientowy nawilżający i natłuszczający, emulsja do kąpieli i żel myjący

Moje pierwsze spotaknie z marką Allerco, a dokładniej ich kremem emolientowym nawilżającym i natłuszczającym, emulsją do kąpieli i żelem myjącym.

Emolienty kojarzą mi się głównie z pielęgnacją skóry mojego syna i to jeszcze na wczesnych etapach jego życia. Jakoś zawsze miałam wrażenie, że u mnie te produkty się nie sprawdzą. W końcu mam skórę może jeszcze nie dojrzałą, ale biegnącą w tą stronę. Mieszaną w stronę tłustej w strefie T i normalną na policzkach, a przy okazji wrażliwą, głównie w okolicy nosa. Dla wielu producentów wrażliwa, jest równoznaczne z suchą, co dla mnie za zwyczaj oznacza, za ciężkie, za bardzo natłuszczające produkty, które często zapychają moją podatną na to skórę. Więc jak wypadła moja przygoda z tą serią, nie tylko do twarzy?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 27 sierpnia 2018

3 produkty - maska w płacie - Beneton, MediHeal oraz Patchology

3 produkty to seria mini recenzji, dziś maska w płacie z Beneton, MediHeal oraz Patchology.


Lato powoli się kończy, upały mijają, a mnie wzięło na maski w płacie. Mnie po takich maskach w wysokich temperaturach zatoki bolą, nie ważne czy to ogrzewanie, czy upalne lato. Więc jak tylko ciut zelżało na zewnątrz od razu zachciało mi się takiej maski, nie mówiąc już o mojej przesuszonej skórze, która wręcz jej się domaga. Po pierwszej partii ciut z moją skórą lepiej, ale jeszcze nie kończę, póki ogrzewanie nie ruszy.
CZYTAJ DALEJ
TOP