środa, 28 lutego 2018

Ulubieńcy lutego 2018, nie tylko kosmetycznie

Ulubieńcy lutego 2018, nie tylko kosmetycznie, czyli czego nadużywałam w tym miesiącu.

Ostatni dzień lutego to chyba dobry moment na podsumowania. Jak zwykle nie ma tu zbyt wiele, a do tego raczej same produkty poza kręgiem moich głównych zainteresowań kosmetycznych. 
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 26 lutego 2018

AA Profesjonalny zabieg

AA Profesjonalny zabieg w 3 wersjach: nawilżająca mezoterapia, wygładzająca mikrodermabrazja, rozjaśniający laser.

 Raczej nie sięgam po tego typu zabiegi, produkty AA też raczej źle mi się kojarzą, jeszcze z dawnych lat, po tym jak krem skórę chciał mi wypalić i musiałam biec do łazienki go zmywać. Ale na Maybe Beauty w listopadzie dostałam ich krem, który moja mama pochwyciła i tak się nim zachwyciła, że w 3 tygodnie zużyła, kupiła kolejne 2, bo fajna promocja była, koło 10 zł kosztowały, a ostatnio znowu 3 dokupiła. A przecież ma solidny zapas innych, droższych, sprawdzonych i nowości. Już dawno nic jej tak nie zachwyciło. Niestety mamy różne typy skóry, mama bardzo suchą, ja mieszaną w stronę tłustej, więc wielkiego przełożenia nie ma, ale może i ja u nich coś dla siebie znajdę. A skoro trafiłam w Naturze promocję na nie, chwyciłam wszystkie.
CZYTAJ DALEJ
sobota, 24 lutego 2018

Magdalena Witkiewicz - Po prostu bądź

Kolejna przeczytana książka Magdaleny Witkiewicz, tym razem Po prostu bądź, 5 tom serii Bestsellery na obcasach.

Ta książka to czyste zło! No jak można pisać tak, żebym ja, stara baba miała problem z utrzymaniem makijażu w ryzach podczas 24 minutowej jazdy autobusem do pracy! Toż to się nie godzi!
CZYTAJ DALEJ
piątek, 23 lutego 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #8 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... na ten weekend mam wybitny plan ... nie robię, ale czy mi się uda? Zobaczymy, tym bardziej, że firanki wymagają odświeżenia, szafa z ubraniami wymaga przeglądu ... taaa. A Ty jaki masz plan?
CZYTAJ DALEJ
środa, 21 lutego 2018

Maybe Beauty charytatywnie luty 2018

Moje wrażenia ze spotkania blogerek Maybe Beauty charytatywnie luty 2018.

Półtora tygodnia temu miałam przyjemność uczestniczyć po raz 3 w spotkaniu blogerek Maybe Beauty, które odbyło się w Vertigo. Tym razem jednak poza przyjemnościami miałyśmy też konkretny cel. Czy udało nam się go osiągnąć? Oceńcie same.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 19 lutego 2018

Fluid rozświetlający z witaminą duo C z Lirene

Fluid rozświetlający z witaminą duo C, w kolorze 01 jasnym z Lirene.

Ciąg dalszy czyszczenia domu z podkładów, które zaczęłam od korygującego Vichy, a skoro tak teraz czas na coś lżejszego. Dostałam go od Ani z Aneczka blog. Znacie go? Lubicie? Używacie kolorówki Lirene? A może omijacie ich produkty szerokim łukiem?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 16 lutego 2018

Zużyte czy nie pozbywam się #7 2018

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... ostatnie 2 weekendy były dość intensywne, więc ten musi być spokojny, w końcu trzeba kiedyś posiedzieć z rodzinką i ogarnąć mieszkanie. Choć liczę też na chwilę dla siebie z książką. A Wy jakie macie plany na weekend?

CZYTAJ DALEJ
środa, 14 lutego 2018

Pierre Rene

Moje wrażenia na temat spotkania z 3 produktami Pierre Rene: tuszem, różem i matową pomadką.

Z Pierre Rene nie mam wielkiego doświadczenia, 2 lata temu skusiłam się na podkład i kredkę, które wylądowały w ulubieńcach, a z pudrem pewnie już powinnam się rozstać. Dzięki listopadowej edycji Maybe Beauty w Gdyni miałam okazję znowu zapoznać się z ich produktami. Znacie? Lubicie? A może omijacie ich szerokim łukiem?
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 11 lutego 2018

Ulubieńcy stycznia 2018

Ulubieńcy, czyli czego nadużywałam w styczniu 2018.

Styczeń minął mi w mgnieniu oka, niestety chorobowo i urlopowo przez co niewiele tak naprawdę miałam czasu na testowanie. Jednak zawsze coś się znajdzie. 2 z 3 to produkty, których używam od dawna, bardzo lubię, ale jakoś jeszcze na miejsce wśród ulubieńców nie załapały. A Wam co ostatnimi czasy, bardziej przypadło do gustu?

CZYTAJ DALEJ
piątek, 9 lutego 2018

Zużyte czy nie pozbywam się #6 2018

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... Całkiem przyjemnie tydzień mi minął, ale czy mogło być inaczej skoro jeszcze niosły mnie wrażenia z teatru muzycznego? A jutro idę na spotkanie blogerek. Więc znowu będzie przyjemnie. Jak wam ten tydzień minął? Jakie macie plany na weekend?

CZYTAJ DALEJ
środa, 7 lutego 2018

3 produkty - krem pod oczy - Lancome, Make Me Bio, Sana

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Lancome, Make Me Bio oraz Sana.

Krem pod oczy to moja największa zmora. Od lat szukam ideału, a ponieważ skóra w międzyczasie nie młodnieje, to mam wrażenie, że coraz trudniej jest mi znaleźć produkt, który by na mnie zrobił wrażenie. Jeśli macie, jakąś petardę, intensywnie działającą, na noc, to z chęcią wypróbuję Waszą sugestię.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 5 lutego 2018

Vichy - Dermablend - Fluid korygujący - 20 Vanilla

Moje wrażenia na temat fluidu korygującego z Vichy, Dermablend, w kolorze 20 Vanilla.

 Vichy Dermablend to chyba jeden ze sławniejszych podkładów, o którym słyszę od lat. Ale jakoś nigdy nie wpadł w moje ręce, aż do pudełka Be Glossy Golden Box no. 3. A skoro tak, szybko się za niego zabrałam, w końcu z opisu wynika, że to produkt dla mnie idealny, prawda?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 2 lutego 2018

Zużyte czy nie pozbywam się #5 2018

Zużyte czy nie pozbywam się, to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... jak dobrze, że to już prawie weekend. Ostatnio miałam tyle spraw do załatwienia, że czuję się jakby co najmniej pierwszy kwartał roku minął. Ale za to ten i kolejny weekend będą bardzo przyjemne, o czym już niedługo. A co wy planujecie zrobić dla siebie przyjemnego w najbliższym czasie?

CZYTAJ DALEJ
TOP