sobota, 28 lipca 2018

Rick Riordan - Percy Jackson i bogowie olimpijscy - Ostatni Olimpijczyk

Dziś parę słów o książce Rick Riordan, Percy Jackson i bogowie olimpijscy, a konkretnie tom 5, czyli Ostatni Olimpijczyk.

To już moja kolejna książka Ricka Riordana, a dokładnie 5 tom przygód Percego Jacksona. Uwielbiam je, po każdą sięgałam z większą przyjemnością. Co prawda zawsze jest obawa, że kolejna część nie dorówna poprzedniej, ale przynajmniej ta seria jest bardzo równa. Ale czy ostatni tom dał radę, zgrabnie zakończyć całą serię?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 27 lipca 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #30 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... intensywnym weekendzie, bo w piątek po pracy teatrzyk na świeżym powietrzu, w sobotę Kulinarna Świętojańska, a w niedzielę zoo, nie narzekałabym na spokojny tydzień pracy. A tu świętowanie zaległych urodzin koleżanki na placu zabaw, jak to mamy. W środę doszkalanie się w tematach blogowych, które odbywało się w Centrum Nauki Experyment. A to przy normalnym trybie matka, żona, pracownik. Aż się boję co wymyślę na ten weekend. W końcu nie mogę dać się przeziębieniu, które próbuje mnie od wtorku rozłożyć. A Wy jakie macie plany?
CZYTAJ DALEJ
środa, 25 lipca 2018

Vollare Cosmetics - Baza nawilżająca pod makijaż

6 tygodni, 6 baz pod makijaż, czyli testy nowości Vollare Cosmetics, dziś na tapecie wrażenia z używania bazy matująco-wygładzającej.



Nie lubię baz i praktycznie ich nie używam, a mimo to ciągnie mnie do nich. Po jakąkolwiek sięgam, zawsze jestem niezadowolona. Jednak jak na takie podejście ostatnio dużo ich używam, sprawdzam, robię przesiew w tym co mi się uzbierało. Ostatnio pisałam o bazie matująco-wygładzającejbeztłuszczowej matującej i wypełniającej zmarszczki z Vollare Cosmetics oraz matującej z Bell. Maty sprawdzone, zmarszczkom też się postawiłam, czas na to co lubię najbardziej, czyli nawilżenie. Sięgacie po bazy? Jakie lubicie najbardziej?

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 23 lipca 2018

3 produkty - tusz do rzęs - Guerlain, Max Factor oraz Sephora

3 produkty to seria mini recenzji, dziś  tusz do rzęs z Guerlain, Max Factor oraz Sephora.

Ileż to lat wystarczał mi tusz do rzęs, żeby uznać, że jestem umalowana. Teraz w sumie zaczynam bawić się makijażem bardziej i czasami pomijam ten krok, ale to nigdy nie jest to samo. Ja po prostu lubię mieć podkreślone oko, choćby tylko tuszem. Co też robi ogromną różnicę, przy mojej opadającej powiece. Mimo, że już mam swoich ulubieńców, to nowości ciągle mnie korcą. Dziś cenowy przeskok między poszczególnymi gagatkami jest spory.
CZYTAJ DALEJ
sobota, 21 lipca 2018

SVOJE - Rzemieślnicze Kosmetyki Naturalne

Moje pierwsze spotkanie z Rzemieślniczymi Kosmetykami Naturalnymi SVOJE.

Uwielbiam nowości, tym bardziej, jeśli są tak ładnie opakowane. Ostatnio ich produkty bardziej zwracały moją uwagę. Jednak impuls do zakupu przyszedł od Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis, w formie promocyjnej ceny. Więc same rozumiecie. A jak wrażenia?
CZYTAJ DALEJ
piątek, 20 lipca 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #29 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... co za dziwna pogoda, dobrze ponad 20 stopni nawet rano. Gorąco, pada, a kałuże nie wysychają. W domu mimo wielkich chęci, przeciągu zrobić się nie da. Tropiki to nie miejsce dla mnie.
CZYTAJ DALEJ
środa, 18 lipca 2018

Paese Box lipiec 2018

Paese Box lipiec 2018 i moje wrażenia co do jego zawartości.

Kilka dni temu mignęło mi, że można kupić pudełko niespodziankę z produktami Paese. Długo się nie zastanawiałam, tym bardziej, że kilka lat temu skusiłam się na takie i dobrze je wspominam. Z tego co widzę, nadal jest dostępne. Ale czy warto było dać się ponieść chwili?
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 16 lipca 2018

Vollare Cosmetics - Baza wypełniająca zmarszczki

6 tygodni, 6 baz pod makijaż, czyli testy nowości Vollare Cosmetics, dziś na tapecie wrażenia z używania bazy wypełniającej zmarszczki.

Nie lubię baz i praktycznie ich nie używam, a mimo to ciągnie mnie do nich. Po jakąkolwiek sięgam, zawsze jestem niezadowolona. Jednak jak na takie podejście ostatnio dużo ich używam, sprawdzam, robię przesiew w tym co mi się uzbierało. Ostatnio pisałam o bazie matująco-wygładzającej i beztłuszczowej matującej z Vollare Cosmetics oraz matującej z Bell. Czas na sprawdzenie czegoś innego niż mat. Sięgacie po bazy? Jakie lubicie najbardziej?
CZYTAJ DALEJ
sobota, 14 lipca 2018

Gaja - Nagietkowa - Krem do wrażliwej skóry oraz Żel z ekstraktem z aloesu

Trochę dłuższe niż zakładałam spotkanie z kosmetykami Gaja, czyli serią Nagietkową, Krem do wrażliwej skóry oraz Żel z ekstraktem z aloesu.

Nigdy nie byłam wielką fanką mazideł do ciała, o czym pewnie wiele z Was już nie raz, zdążyłam poinformować. Co mam poradzić na to, że moje ciało jest pokryte czymś co pewnie można by określić, jako skórę normalną. Niewiele ode mnie wymaga, a jak już to zazwyczaj są to przesuszenia na piszczelach. A i wtedy największą moją zmorą jest śliska, lepka, tłusta powłoka, którą wchłania wszystko co nie jest moją skórą.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 13 lipca 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #28 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... po pogrzebie, inny wydźwięk ma, ale życie toczy się dalej. Weekend zapowiada się intensywnie i w marę możliwości na dworze. Jakie macie plany?
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 10 lipca 2018

Baza peel off z Neess

Moje wrażenia na temat bazy peel off z Neess.

Dawno już o tej bazie peel off z Neess słyszałam, ale w sumie nie była mi koniecznie potrzebna. Tym bardziej, że zrobiłam sobie przerwę od hybryd, jak się okazało na kilka miesięcy. A w międzyczasie trafiałam na tak różne opinie na jej temat, że po prostu musiałam sama sprawdzić o co tyle szumu.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 6 lipca 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #27 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... razem z końcem czerwca miałam trochę odsapnąć, a tu nadal ciągle latam i coś załatwiam. Choć muszę przyznać, że Netflix na kilka dni mnie usadził, a raczej sprawił, że ogarniam więcej stacjonarnie. Jednak pogoda wróciła, cały weekend ma być delikatnie powyżej 20, więc już kombinuję, jakby tu do domu praktycznie nie wracać. A co u Was? Urlopujecie się?
CZYTAJ DALEJ
środa, 4 lipca 2018

Ulubieńcy czerwca 2018, nie tylko kosmetycznie

Ulubieńcy czerwca 2018, nie tylko kosmetycznie.

Czerwiec to moje urodziny. To zawsze lepszy dla mnie miesiąc, wyczekiwany przez cały rok. Z jednej strony od dzieciaka kojarzący się z prezentami i dodatkową uwagą. A z drugiej strony, ciepło, zaraz wakacje, dużo czasu wolnego, spędzanego na dworze, z czasem cykliczne wracanie do ulubionych książek oraz moje ukochane truskawki. Wam też miesiąc urodzinowy też tak dobrze się kojarzy?
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 3 lipca 2018

ColourPop - You Has Me At Hello

You Has Me At Hello, czyli paletka ColourPop  i moje wrażenia na jej temat oraz swatche.

Nie jestem profesjonalistką, żadna ze mnie Makeup Artist. Jednak chciałabym podzielić się z Wami tylko moimi wrażeniami, jako przeciętny użytkownik, który ostatnio odkrywa przyjemność z czegoś więcej, niż tylko wyrównany koloryt powieki.
CZYTAJ DALEJ
TOP