piątek, 9 listopada 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #45 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... czy to aby na pewno listopad? Kurtkę zimową wyciągnęłam, a tymczasem jest tak ciepło, że w bluzie mogłabym chodzić, gdyby nie chłodne poranki. Urlop na dziś rozpisany, więc już wczoraj cieszyłam się tym dłuższym weekendem. Co prawda urlop rozpisany, bo coś załatwić trzeba, ale może z pogody skorzystać się uda.


Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Pharma Bio Laboratory - Sól do kąpieli - Przeciw przeziębieniu

Bardzo fajna sól do kąpieli. Zapach jest intensywny, ale głowa mnie po nim nie boli. Niedroga. Sprawia, że skóra jest momentalnie bardziej miękka i jakby dodatkowo zabezpieczona, choć nie pozostawia powłoczki, ale nie jest tępa pod palcami, jak to się zdarza po innych. Mam jeszcze 1, ale już wiem, że kolejne przyniosę do domu z osiedlowej drogerii, zwłaszcza, że sezon na moczenie się w wannie uważam rozpoczęty.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Yunifang - Maseczka pod oczy

Bardzo je lubię. Nie robią nic złego, moje wrażliwe oczy nie protestują. Za to skóra pod oczami wciąga wszystko. Zawsze chodzę z nimi co najmniej 30 minut, więc to raczej opcja na weekend, bo byłoby mi ich szkoda, żeby wyrzucić je jeszcze mocno nasączone. Za każdym razem skóra po nich jest chłodna, mega nawilżona i to taki poziom, który odczuwam cały dzień. Spa dla mojej wymagającej skóry pod oczami.

Bandi - Anti Acne - Kremowa kuracja antytrądzikowa

Przyjemny gęstawy krem. Saszetka idealnie starczyła na pokrycie twarzy i szyi. Zmyłam wodą i gąbeczką po 15 minutach i już czułam działanie kwasu, więc dobrze, że jej nie przetrzymałam. Rano skóra była gładsza, ale o dziwo nieprzyjaciel mi się pojawił, a nic w pielęgnacji nie zmieniałam. 

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Farmona - Radical - Koncentrat przeciw wypadaniu włosów

Kolejna kuracja, która ma pomóc moim biednym 3 włoskom. Na razie ciężko mówić o rezultatach, ale nie obciąża włosów, więc spokojnie mogę używać rano, po umyciu skóry głowy.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Life - Silk Effect - Cotton Pads

Miały być najlepsze, są fajne, mięciutkie, ale nie widzę w nich niezwykłego. Dobre, duże płatki. Jak będę w Super Pharm to kupię ponownie.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Avon - Perfumetka - Grace

Kiedyś uwielbiałam ich zapachy właśnie w takiej formie, dużo ich przerobiłam. A potem moje migreny zaczęły się nakładać na używanie najróżniejszych zapachów. Więc leżała i czekała na lepsze czasy. Nie doczekała się. Jest już tak stara, że nawet nie mam zamiaru sprawdzać, czy jeszcze można jej używać.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Cafe Mimi - Ciepła maska do twarzy - Aktywne odżywianie i odbudowa

Dostałam ją od Ani z bloga Co kręci Anulę. Boję się tych rozgrzewających, moja skóra ich nie lubi. Jednak nie było tak źle, skóra się rozgrzała, ale było to znośne. Zmyłam gąbeczką bez problemów. Nałożyłam serum, które okazała się gęstym kremem. Za każdym razem miałam ją na twarzy około 30 minut. Zużyłam na raz, ale produktu jest w niej sporo, więc spokojnie można by ją podzielić na 2 razy. Skóra po niej była przyjemna, gładka, odżywiona, ale nie był to spektakularny efekt. Jednak pojedynczych nieprzyjaciół przyciągnęłam do siebie tego dnia. Oj chyba nie spotkamy się znowu.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Biolonica - Krem regenerujący pod oczy

Nie działo się nic złego, poza dyskomfortem po nałożeniu, nie uczula, nie zapycha. Co prawda jak dostanie się do oka, nawet jeśli rano przetrę zaspane oczy, będzie piekło. Jednak jeśli nie przesadzę z ilością produktu i nie będę ociągała się z porannym prysznicem, nie mam się czego obawiać. Zastyga pod okiem, delikatnie, ale odczuwalnie i sprawia, że skóra jest matowa. A ja jednak jestem fanką nawilżenia i natłuszczenia, którego on mi nie daje, przynajmniej odczuwalnie. Nie wpływa na poprawę stanu mojej skóry, wizualnie i odczuwalnie. Trzeba przyznać, że moja skóra trochę się do niego przyzwyczaiła, bo dyskomfort jest mniejszy, niż był na początku, ale nadal spory, wiem, że po dłuższej chwili minie, więc ta myśl pomaga mi przetrwać. Bardzo długo liczyłam na to, że zobaczę coś z jego działaniu, co usprawiedliwi dyskomfort, ale niestety tak nie jest. Nie jest to produkt dla mnie, a szkoda. Pisałam o nim więcej w 3 produktach z Sotalie i Tołpa.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Kruidvat - Tonik odświeżający - Kwiat róży

Całkiem fajny produkt, nie oczekiwałam od niego za wiele. Nie zrobił mi nic złego, a przelałam go butelki z atomizerem i rozpylałam, tak jak zawsze używam toników. Robił co miał robić, co najwyżej mógłby bardziej łagodzić, ale to już czepianie się.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Ziaja - Mleczko w sprayu nawilżające

Lekkie, szybko się wchłania, pozostawia lekką, nie tłustą powłoczkę. Nie lubię takiej aplikacji. Ale ogólnie całkiem przyjemny produkt, gdyby nie moja awersja do mazideł do ciała, pewnie polubiłabym je bardziej.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Isana - Rose Dream - Pianka pod prysznic

Całkiem przyjemny zapach, gęsta. Nie uczula, nie podrażnia, ale skóra jest po niej trochę ściągnięta. Jako umilacz kąpieli spoko, byle nie w dużej ilości lub z balsamem po. Miałam już wersję cytrynową.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Bandi - Płyn Micelarny Edycja Limitowana

Zapach ma taki sobie, ale micele to raczej nie są produkty do wąchania. Na szczęście podczas używania zupełnie nie zwraca uwagi. Od pierwszego użycia lubimy się. Dobrze oczyszcza, zarówno skórę twarzy, jak i oczu. Nie uczula, nie podrażnia. Nic złego mi się nie dzieje, no chyba, że za dużo naleję na wacik i coś dostanie mi się do oka, ale to nie będzie niczym niezwykłym praktycznie przy każdym tego typu produkcie. Uczucie ściągnięcia po nim, było delikatne. Świetnie mi się spisał, nie niepokoił mnie w żaden sposób. Nie obrażę się, jeśli wróci do mnie ponownie. Pisałam o nim w 3 produktach z Garnier i Mixa.
TOP