środa, 23 maja 2018

3 produkty - maseczki Schaebens

3 produkty to seria mini recenzji, dziś maseczki Schaebens.

Kocham maseczki, to chyba jeden z nielicznych produktów z którym nie można u mnie nie trafić. Bywają okresy, kiedy nakładam 3 różne dziennie, oczywiście to opcja weekendowa. Bywają takie momenty, że podczas sprzątania robię sobie przerwę tylko na zmycie maseczki i nałożenie kolejnej, wtedy jakoś mniej upierdliwe jest czekanie 10, 20, 30 minut, żeby mogła zadziałać. Te cudeńka podrzuciła mi Kaśka z bloga Sklerotyczka.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 21 maja 2018

3 produkty - krem pod oczy - Martina Gebhardt, Noble Health oraz Tołpa

3 produkty to seria mini recenzji, dziś  krem pod oczy z Martina Gebhardt, Noble Health oraz Tołpa.

W poszukiwaniu ideału przekopuję się przez kolejne propozycje producentów, wszystkie kremy dostępne na naszym rynku mają działać cuda. I podobno według wielu tak bywa. Ja jakoś szczęścia nie mam i te wszystkie cuda, pod moimi oczami, takimi cudami okazać się nie chcą. Tak więc porcja mych wrażeń na Was czeka. Czy znalazłam ten swój ideał?
CZYTAJ DALEJ
sobota, 19 maja 2018

Beauty Legacy by Maxineczka, Conceal and Define oraz #1000000 od Makeup Revolution London

Beauty Legacy by Maxineczka, Conceal and Define oraz #1000000 od Makeup Revolution London zamówione na Cocolita.

Ostatnio przechodzę fascynację cieniami, a dokładniej paletami cieni do powiek. Przez całe lata pomijałam tą część makijażu, uważając ją za nieistotną, niewiele wnoszącą. Zawsze stawiałam na wyrównanie kolorytu skóry, ale to chyba nic niezwykłego przy skórze trądzikowej. A ostatnio nic nie robi na mnie takiego wrażenia, jak palety, kupiłabym wszystkie, a przecież dopiero co pozbyłam się ogromnej ich ilości. Dziś pokażę Wam głównie zdjęcia jednego zamówienia złożonego na Cocolita, które zrobiłam całkowicie pod wpływem chwilowego chciejstwa.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 18 maja 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #20 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... ależ mi się wszystkiego nawarstwiło. Nie ogarniam, już na lodówce zaczęłam rozpisywać listę, gdzie, co, o której, dawno już tak nie miałam, ale ... odwalę i znowu na jakiś czas będzie względny spokój ... a przynajmniej mam taką nadzieję.

CZYTAJ DALEJ
wtorek, 15 maja 2018

Prezenty ze spotkania blogerek w Gdyni 14.04.2018

Prezenty ze spotkania blogerek w Gdyni 14.04.2018 organizowanego przez Czerwoną filiżankę.

Ostatnio mam taki dziwny okres, że nie ogarniam, tyle się dzieje, tyle do załatwienia i jak to zwykle bywa, wszystko na raz. Więc mimo, że już miesiąc minął od spotkania blogerek w Gdyni organizowanego przez Dominikę z bloga Czerwona filiżanka. Dopiero się zabrałam za pokazanie Wam w całej okazałości prezenty, które otrzymałyśmy dzięki uprzejmości firm oraz staraniom Dominiki. Jednak jeśli obserwujesz mnie na Instagramie, pewnie nie będziesz zaskoczona, bo wrzucałam je partiami. Znacie te produkty? Lubicie? Dajcie znać jak się u Was spisywały, bo dla mnie to totalne nowości.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 11 maja 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #19 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... toż to lato ostatnio w Gdyni, wczorajsze 26 stopni to dla mnie już wręcz przesada. Choć trzeba przyznać, że 18 z rana idąc na autobus to czysta przyjemność i ten niemal idealny fragment dnia, z słuchawkami na uszach. Na dziś zapowiadają burze, więc już czuję migrenę, ale co tam, weekend za parę godzin zaczynam. Nowa książka w ręku. Czas ponarzekać na kosmetyki.
CZYTAJ DALEJ
środa, 9 maja 2018

Marion - Japoński rytuał

Japoński rytuał w wydaniu Marion, moimi oczami, czyli Chusteczki micelarne do demakijażu, Odmładzająca maska na twarz na tkaninie, Tonik, esencja nawilżająca oraz Lekki krem do twarzy na pierwsze zmarszczki.

Kilka razy już Wam wspominałam, że polubiłam się z tonikiem z tej serii, ale jakoś nie trafił jeszcze do ulubieńców. Wykończyłam 1 opakowanie i zdążyłam za nim zatęsknić. Aż tu na spotkaniu blogerek w Gdyni, organizowanym przez Dominikę z bloga Czerwona filiżanka, dostaję go ponownie, z innymi produktami z tej serii, to musi być przeznaczenie. Jednak czy pozostałe produkty są równie dobre? Czy kolejne opakowanie spisuje się nadal tak dobrze?

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 7 maja 2018

Senelle Cosmetics - Spring & Winter

Kolejne spotkanie z produktami Senelle Cosmetics, tym razem Regenerujące serum olejowe z serii Inspired by Winter oraz Delikatny żel do mycia twarzy i Wygładzający krem do twarzy z serii Inspired by Spring.

Miałam już do czynienia z produktami Senelle Cosmetics, a dokładniej z serią Summer oraz Autumn. Ich odnawiający peeling do twarzy tak mi się spodobał, że trafił do ulubieńców listopada, a potem jeszcze wspominałam o nim w ulubieńcach roku, bardzo dobry peeling. Nie często jakiś kosmetyk robi na mnie tak dobre wrażenie, więc ponowne spotkanie z ich produktami było tylko kwestią czasu. Jednak czy i tym razem znajdę perełkę?
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 6 maja 2018

Rick Riordan - Percy Jackson i bogowie olimpijscy - Bitwa w labiryncie

Dziś parę słów o książce Rick Riordan, Percy Jackson i bogowie olimpijscy, a konkretnie tom 4, czyli Bitwa w labiryncie.

 Muszę przyznać, że po tą serię sięgam z coraz większą przyjemnością, nie to żebym miała coś do zarzucenia wcześniejszym częściom. Zżyłam się z bohaterami, którzy dorastają, dojrzewają i kolejne tomy robią na mnie coraz lepsze wrażenie. 
CZYTAJ DALEJ
piątek, 4 maja 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się #18 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko.

Piątek, piąteczek, piątunio ... co prawda ciut dziwny, bo po dniu wolnym od pracy i przed kolejnymi 2. Nie będę narzekać, nie obraziłabym się na taki 3 dniowy tydzień pracy, ale jednak pisząc denko moje baterie są na wyczerpaniu, a nie podczas ładowania. Jak Wam mija majówka?
CZYTAJ DALEJ
TOP